- Zamierzamy zbudować wokół Armatury grupę kapitałową, oferującą pełny zakres wyposażenia sanitarnego. Spółka prowadzi już rozmowy na temat przejęć producentów wyrobów komplementarnych, takich jak: wanny, brodziki, kabiny prysznicowe, meble czy galanteria łazienkowa - mówi Grzegorz Pielak, prezes Armatury. Według niego, docelowo spółka chce pozyskać 4-5 firm, wśród których są podmioty prywatne i państwowe. Pierwsza akwizycja spodziewana jest pod koniec tego roku.
Armatura zamierza przeznaczyć na ten cel około 20 mln zł w ciągu najbliższych dwóch lat. Prezes G. Pielak ocenia, że spółka jest w stanie zgromadzić wystarczające środki na realizację planu budowy grupy kapitałowej. - Mamy nadpłynność finansową oraz zdolność kredytową. Zamierzamy także sprzedać 10 hektarów terenów uwolnionych spod produkcji w atrakcyjnej części Krakowa - tłumaczy.
Szef Armatury podtrzymał zapowiedź, że firma rozważa wejście na warszawską giełdę, ale dopiero po zakończeniu budowy grupy kapitałowej. Jako możliwy termin giełdowego debiutu podał 2005 rok.
Armatura ma jedną trzecią rynku
Krakowska spółka jest największym w kraju producentem armatury łazienkowej. Jej udział w rynku szacuje się na 1/3. Ubiegły rok firma zamknęła przychodami w wysokości 90 mln zł i zyskiem netto w kwocie 5 mln zł. Największym akcjonariuszem jest PZU Życie, które ma 90% akcji.