Związki zawodowe Tonsilu weszły w spór zbiorowy z zarządem spółki. - Związkowcy domagają się wypłaty zaległych wynagrodzeń. Zgodzili się nawet na to, by zaległości spłacić w ratach, jednak są to żądania nie do spełnienia, ponieważ pierwszą ratę ustalili na 450 zł - powiedział Czesław Schejn, prezes spółki. Pracownicy rozważają różne formy protestu, ze strajkiem włącznie, choć zapewniają, że nie zatrzymają produkcji. Zaległości płacowe sięgają niemal
4 miesięcy. Obie strony sporu liczą wciąż na obiecaną przez Skarb Państwa pomoc w restrukturyzacji Tonsilu.
- W czwartek jestem umówiony na rozmowę
w Ministerstwie Skarbu. Chciałbym usłyszeć, o jakie punkty powinniśmy uzupełnić program restrukturyzacyjny i otrzymać ostateczną decyzję na temat uruchomienia pożyczki - powiedział prezes Schejn. Spółka potrzebuje na wdrożenie programu ok. 12 mln zł.