Reklama

PTE stracą, zyska ZUS

Wkrótce ZUS ma rozpocząć spłatę długów wobec klientów funduszy emerytalnych. Ponieważ nowelizacja ustawy o OFE obniża od przyszłego roku wartość pobieranych przez PTE prowizji, instytucje te stracą. Pobiorą niższe opłaty. Za to zyska ZUS.

Publikacja: 29.08.2003 09:03

W październiku długi ZUS wobec klientów funduszy emerytalnych ma przejąć Skarb Państwa, który zamieni je na obligacje i będzie przekazywał OFE za pośrednictwem Zakładu. Od tych kwot będą pobierane takie same opłaty, jak od składek przesyłanych na bieżąco. Bez względu więc, czy będą to składki, czy obligacje - ZUS zainkasuje 0,8%. I to mimo faktu, że to on odpowiada za opóźnienia. W rezultacie - dodatkowo na tym zarobi.

Dlaczego? Długi Zakładu pochodzą z lat 1999-2001. Wtedy zwykle pobierał on niższą opłatę - 0,74-0,76%, w zależności od roku. Od pewnego czasu jednak ZUS pobiera 0,8% i na dodatek posłowie zapisali, że ma to być stały poziom prowizji. Oznacza to, że gdyby ZUS przekazywał składki na czas, potrąciłby sobie ok. 74-76 mln zł od kwoty prawie 10 mld zł, jakie ma oddać. Tak weźmie o 4 mln zł więcej.

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku PTE. Z chwilą uruchomienia funduszy emerytalnych PTE zapisały w statutach, że na początku będą pobierać wysokie opłaty, a potem - wraz z upływem czasu - będą je obniżać dla poszczególnych klientów.

W niektórych przypadkach wynosiły one 10%. Jednak ze względu na problemy ZUS-u z systemem informatycznym, składki te nie zostały przesłane. Klienci OFE swoje pieniądze mają dostać dopiero obecnie. Nastąpi to prawie równocześnie z tym, gdy w życie wejdzie znowelizowana ustawa o funduszach emerytalnych, która obniża prowizję od składki do 7% w 2004 roku. W rezultacie - wg szacunków - przychody PTE będą o ok. 30 mln zł niższe, niż gdyby pieniądze zostały przesłane w terminie.

Stracić mogą także klienci. Przykładowo - gdyby klient PTE CU dostawał swoje składki na czas, to od 2001 roku płaciłby tylko 4% prowizji. Jeśli jednak wskutek bałaganu ZUS przestał przesyłać jego składki na dłużej niż rok, jest traktowany tak samo jak nowy członek - czyli płaci 10% prowizji. Oznacza to stratę ok. 6% składki emerytalnej. Jednak w tym przypadku klienci mają szansę na odzyskanie tych pieniędzy. Pod warunkiem, że będą w stanie udowodnić, iż to z winy ZUS nie dostali swoich pieniędzy.

Reklama
Reklama

- Komentarz

Niesprawność ZUS była przyczyną kolosalnego zamętu na początku reformy emerytalnej, i gigantycznych długów. O nerwach klientów OFE, którzy nie mogli się doliczyć swoich pieniędzy, nie ma co wspominać. Jednak ludzie odpowiedzialni za tę instytucję nie przejmują się tym wszystkim. Mało tego, robią wszystko, żeby zedrzeć jeszcze więcej ze swoich wierzycieli. I to za usługę, za którą nie należy się ZUS-owi nawet złamany grosz.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama