Ostatni raz przetarg unieważniono w połowie lipca. Z dwóch ofert wykluczono wówczas wspólną ofertę BDM PKO BP i CSFB. Chociaż resort nie miał zastrzeżeń do konsorcjum Citigroup Global Markets Polska i Domu Maklerskiego Banku Handlowego, to instytucje te nie mogły doradzać przy prywatyzacji największego polskiego banku. W przetargu musi bowiem brać udział dwóch oferentów. Wcześniej przetarg prywatyzacyjny został dwukrotnie unieważniony w 2001 roku.

Przedłużający się w nieskończoność proces wyboru doradcy opóźnia wejście PKO BP na giełdę. Dotychczas MSP planowało, że oferta publiczna banku może zostać przeprowadzona na przełomie tego i przyszłego roku. W związku z unieważnieniem ostatniego przetargu prywatyzacja PKO BP będzie możliwa dopiero w połowie 2004 roku.

Przypomnijmy, że resort skarbu planuje sprzedać w ofercie publicznej do 30% banku. Według analityków, PKO BP jest wyceniane na podobnym poziomie jak giełdowy Pekao, którego kapitalizacja rynkowa wynosi obecnie ponad 20 mld zł. Wpływa na to duży udział w rynku, wysoki potencjał zysku i redukcji kosztów.