Kolejny tydzień hossy za nami. Siłę byków widać między innymi po bardzo skromnych korektach. Po ich zakończeniu kupującym zawsze udaje się wyprowadzić kursy na wyższe poziomy. Oczywiście wyznaczyć szczytu raczej się nie da i nie będę się o to starał, ale mamy już stałą dodatnią bazę, świadczącą o wzroście optymizmu na parkiecie. Niedawno pisałem, że taka baza będzie sygnałem bliskiego zakończenia fali wzrostowej. Nadal mi się tak wydaje - pozostaje tylko problem wyznaczenia poziomu bazy, który będzie wskazywał skrajną euforię. Wraz ze wzrostem dodatniej bazy coraz bardziej widoczna jest obecność na rynku arbitrażystów. Od razu należy zauważyć, że na początku tygodnia rynek nie bardzo był gotowy na ich działania i reagował bardzo nerwowo zarówno na "falowy" zakup akcji jak i ich sprzedaż. Sytuacja uległa zmianie pod koniec tygodnia, kiedy reakcje inwestorów były zdecydowanie bardziej stonowane.
O obliczu piątkowej sesji decydowało zachowanie akcji TPSA. Czasami nawet koncentrując swoje działania tylko na rynku spot warto i tak obserwować rynek terminowy, gdyż tym razem paniczna wyprzedaż akcji zakończyła się w momencie wystawienia na kontraktach na TPSA bardzo dużych zleceń kupna. Z pewnością w najbliższych dniach spółka będzie miała decydujący wpływ na rynek, a trwałe przełamanie 17 zł to najpewniej kontynuacja hossy. Również kolejny gigant giełdowy PKN, ma wyraźną barierę podażową na poziomie 25 zł, której test zadecyduje o koniunkturze w następnym tygodniu.
Posiadaczy długich pozycji najbardziej pewnie cieszy zachowanie akcji Pekao, choć trochę niepokojący może być zdecydowany spadek obrotów na ostatnich sesjach. Niemniej jednak trudno wskazać, kiedy siła byków może się wyczerpać.