Pod znakiem niewielkich zmian indeksów przebiegały ostatnie w mijającym tygodniu sesje na giełdach nowojorskich. Aktywność inwestorów była mniejsza niż zwykle, co tłumaczono nadchodzącym trzydniowym weekendem. W poniedziałek Amerykanie obchodzą Święto Pracy. Pewnym impulsem do nieśmiałych zakupów akcji była publikacja kolejnych optymistycznych, danych makroekonomicznych tym razem mówiących o 0,8-proc. wzroście wydatków konsumpcyjnych w lipcu. Liderem wzrost podczas ostatniej sesji tygodnia była spółka branży high-tech Nextel Communications. Jej akcje w połowie sesji drożały o 6,5%. Było to w dużym stopniu zasługą artykułu opublikowanego przez "Business Week", w którym stwierdzono, że dostawca sprzętu wykorzystywanego w telefonii komórkowej może w niedługim czasie podwoić wartość akcji, dzięki spodziewanym coraz lepszym wynikom. W piątek do godz. 22.00 mierzący koniunkturę w branży nowoczesnych technologii Nasdaq Composite wzrósł o 0,41%, a indeks 30 największych spółek - Dow Jones Industrial Average wzrósł o 0,36%.
Ostatni tydzień sierpnia główne amerykańskie indeksy zamknęły na niewielkim plusie, biorąc pod uwagę ich poziomy z połowy piątkowych sesji. Wskaźnik szerokiego rynku S&P 500 zyskał nieco ponad 1%, Nasdaq Composite wzrósł o 2,3%, a Dow Jones zyskał 0,5%.
Na niewielkim minusie zakończyły piątkowe sesje indeksy czołowych giełd zachodnioeuropejskich. Londyński FT-SE 100 stracił 0,88%, paryski CAC-40 obniżył się o 0,35%, a frankfurcki DAX spadł o 0,23%. Wśród spółek na uwagę zasługiwała w piątek silna przecena akcji koncernu reasekuracyjnego Swiss Re (-3,1%). Spółka wprawdzie poinformowała o wzroście zysku, ale rezultaty rozczarowały niektórych inwestorów.
Warto zwrócić uwagę na sierpniowe zachowanie wskaźnika Dow Jones Stoxx 600, w skład którego wchodzi 600 największych spółek ze Starego Kontynentu. Zakończony właśnie miesiąc wskaźnik zakończył 1-proc. zwyżką. Jest to już trzeci z rzędu miesiąc na plusie. Takiej serii indeks nie miał od czterech lat.