Od 1 września między godz. 16.10 a 16.20 ma miejsce dogrywka. Podczas jej trwania transakcje są zawierane po cenie zamknięcia, czyli określonej na fixingu o godz. 16.10. Obroty podczas wczorajszej, pierwszej dogrywki, nie były duże w stosunku do zanotowanych podczas notowań ciągłych (588,6 mln zł na rynku akcji), jednak specjaliści są spokojni - to rozwiązanie stanie się popularne.
- W poniedziałek w moim biurze z dogrywki skorzystali klienci indywidualni, którzy obracali kontraktami. To dobre rozwiązanie - inwestorzy mogą uwzględnić w swoich analizach cenę zamknięcia papieru, dla wielu bardzo ważną. Mają też chwilę na podjęcie działań przy z góry znanej cenie - uważa Grzegorz Leszczyński, prezes IDMSA.PL. Dodaje, że jego zdaniem z dogrywki korzystać będą też inwestorzy instytucjonalni, którzy bez wpływu na kurs będą mogli wymieniać większe pakiety akcji. - Wydaje mi się, że inwestorzy potrzebują trochę czasu na oswojenie się z nowym rozwiązaniem. Jednocześnie trudno określić, jak dużą popularnością będzie cieszyć się dogrywka. Przy obecnych dużych wahaniach kursów może być wykorzystywana raczej do korekty portfeli niż do ich budowania - uważa Mariusz Sadłocha, prezes DM BZ WBK.
Rewelacyjny sierpień
Sierpień okazał się najlepszym miesiącem, jeśli chodzi o obroty giełdowe i wzrosty indeksów. Obrót na rynku kasowym wyniósł 9,7 mld zł (wzrost o 26% w stosunku do lipca), a na rynku fitures - 12,4 mld zł (25% więcej niż przed miesiącem). Wzrosły wszystkie indeksy - najbardziej małych spółek WIRR o 21,6%. WIG20 zyskał 18,1%.
Dobry miesiąc miała też CeTO. Łączna wartość obrotu wyniosła 309,4 mln zł. Większość z tego, bo 308,9 mln zł, stanowił obrót obligacjami.