CEPiK będzie się zajmował gromadzeniem danych i informacji o pojazdach i ich właścicielach, a także osobach posiadających uprawnienia do kierowania pojazdami. Jest to jeden z największych projektów IT, które mają być zrealizowane w Polsce w najbliższych latach. MSWiA szacuje koszt budowy CEPiK-u na około 350 mln zł. Kolejne 150-160 mln zł pochłonie jego eksploatacja.
Przetarg na realizację systemu został rozpisany 28 lipca br. Zainteresowane firmy mogły składać oferty do 25 sierpnia. Później termin został przesunięty na 2 września, a następnie na 8 września. - Ponad 70 spółek, które pobrały od nas dokumenty, zgłosiło już prawie 730 zapytań, na które musimy odpowiadać - tłumaczy Alicja Hytrek, rzecznik Ministerstw Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jak zapewniła, poślizg nie oznacza automatycznego przesunięcia daty oddania systemu do eksploatacji. - Zgodnie z harmonogramem CEPiK powinien zacząć działać 1 stycznia 2004 r. - stwierdziła. Do tego czasu powstanie baza referencyjna. Następnie wykonawca rozpocznie przenoszenie danych z dotychczas działających systemów. Może to potrwać nawet trzy lata.
Trochę inaczej szanse na realizację CEPiK-u w wymaganym terminie oceniają przedstawiciele firm zainteresowanych pozyskaniem kontraktu. Ze zrozumiałych względów nie chcą się wypowiadać oficjalnie na ten temat. - Budowa tak rozległego systemu w kilka miesięcy jest praktycznie niemożliwa - przyznał jeden z nich.
Wśród firm, które chcą budować CEPiK, są największe spółki z sektora informatycznego: Prokom, ComputerLand, Softbank i ComArch. Swoje oferty złożą zapewne także zagraniczni integratorzy, działający na naszym rynku. Ich przedstawiciele odmawiają ujawniania informacji, czy będą startować samodzielnie, czy w konsorcjach. - Jak dotychczas nie złożono jeszcze żadnej oferty, dlatego ciężko nam oszacować, ile spółek jest naprawdę zainteresowanych CEPiK-iem - stwierdziła rzecznik MSWiA.