Przez sporą część wtorkowej i wczorajszej sesji wrześniowa seria kontraktów terminowych na WIG20 była notowana około 30 pkt powyżej instrumentu bazowego. Biorąc pod uwagę fakt, że pochodne te wygasają już za 15 dni, powinny być notowane, maksymalnie 4-5 pkt powyżej indeksu. Jeżeli ta różnica przekroczy około 15 pkt, opłacalny staje się arbitraż.
Spore zyski gwarantowane
Inwestorzy najczęściej kupowali koszyk akcji tworzących WIG20 o wartości około 340 tys. zł i sprzedawali 20 kontraktów. Zdarzały się także mniejsze transakcje - na akcje o wartości około 105 tys. zł i na 6 kontraktów terminowych. We wtorek wykonano ich około 100, a w środę blisko 70. Ze względu na liczbę tych transakcji nie mogły one pozostać bez wpływu na notowania. Jednorazowe kupno walorów 20 spółek powodowało czasami wzrost indeksu o 3-4 pkt.
Łączna wartość kupionych przez te dwie sesje akcji wynosi około 53 mln zł, co odpowiada 3100 kontraktom terminowym. Przy założeniu, że zysk na jednym kontrakcie wynosi od 150 do 200 zł (15-20 pkt), zarobek na ostatnich transakcjach powinien wynieść od 465 do 620 tys. zł. Biorąc pod uwagę wielkość zainwestowanych pieniędzy, oznacza to roczną stopę zwrotu od 20 do 27%.
Nie tylko fundusze