Przychody Bertelsmanna, drugiej co do wielkości w Europie spółki medialnej, spadły do 7,9 mld euro. Zysk netto zmniejszył się aż o 91%, do 142 mln euro. Warto jednak pamiętać, że w I półroczu ub.r. Bertelsmann jednorazowo pozyskał 2,8 mld euro ze sprzedaży udziałów w firmie internetowej AOL Europe.
Niemiecka spółka szuka partnera do jej muzycznego oddziału BMG. Oddział ten ma coraz większe straty, gdyż nie można znaleźć sposobu na zwalczenie internetowego piractwa. Według szacunków branży muzycznej, miesięcznie nielegalnie ściąganych jest z internetu 2,6 mld piosenek, co spowodowało, że od czerwca 2000 r. sprzedaż płyt spadła o 31%.
Bertelsmann, Vivendi Universal i inne firmy z tej branży współpracują z amerykańskimi uniwersytetami, m.in. Yale i Stanford, w ramach programu ograniczania piractwa muzycznego. Cary Sherman, prezes Recording Industry Association of America, uważa, że największą grupę piratów stanowią właśnie studenci college`ów. Prawie 30% przychodów Bertlesmanna pochodzi z rynku amerykańskiego.
Niemiecka spółka w I półroczu zapłaciła 53 mln euro za przyłączenie do swojej firmy muzycznej Zomba Music Group.
Do Bertelsmanna należy też brytyjskie wydawnictwo Random House, wydające książki takich autorów jak John Grisham i Toni Morrison oraz największa europejska stacja telewizyjna RTL Group. Natomiast w maju niemiecka firma sprzedała za 1,05 mld euro wydawnictwo naukowe, aby zmniejszyć zadłużenie.