Rosja jest tradycyjnie jednym z najważniejszych partnerów handlowych Polski. Jak w ponad dziesięć lat po zmianie systemu gospodarczego w obu krajach wygląda handel pod względem wartości i struktury towarowej?
W ciągu ostatnich dziesięciu lat dwa ważne wydarzenia doprowadziły do zmniejszenia handlu - rozpad RWPG oraz kryzys finansowy w Rosji w 1998 r., ale udało się nam to na prawić i oczekujemy, że w tym roku obroty towarowe przekroczą 6 mld USD. Będzie to oznaczało, że Polska zajmie ósme miejsce w handlu zagranicznym Rosji, wyprzedzając takie kraje jak Wielka Brytania czy Finlandia, przy czym pozycja ta jest stabilna.
Stosunkom gospodarczym z Polską dużo uwagi poświęca rząd rosyjski. Odbyło się nawet specjalne posiedzenie, podczas którego omówiono to zagadnienie. Niepokoi nas nierównowaga w handlu. Do Polski dostarczamy więcej, niż kupujemy, i chociaż jest to bardziej problem strony polskiej, proponujemy kilka praktycznych sposobów jego rozwiązania, a przynajmniej złagodzenia. Obecnie niedobór ten wynosi bowiem około 3 mld USD.
Czy saldo wymiany handlowej wykazuje jakąś tendencję?
Tak. W zeszłym roku udało się je zmniejszyć o jedną czwartą, do 2,8 mld USD, ale potrzebne są dalsze wysiłki.