Jak zapewnili nas Z. Jakubas i BRE Bank, zbieżność daty, w której pierwszy z inwestorów poinformował o nabyciu akcji Optimusa (przekroczył próg 11%), a drugi o sprzedaży (18,5%), jest przypadkowa. - Już pod koniec lipca na moich rachunkach inwestycyjnych było ponad 900 tys. akcji Optimusa (9,64% kapitału - przyp. red.). Pod koniec sierpnia uzupełniłem portfel o kolejne 130 tys. akcji - powiedział nam Zbigniew Jakubas. Tymczasem BRE Bank pozbywał się papierów w pierwszych dniach września. - Myślę, że walory trafiły w ręce funduszy inwestycyjnych i emerytalnych. Sporo kupili też zapewne inwestorzy indywidualni - stwierdził Z. Jakubas.
"Transakcje sprzedaży akcji Optimusa zawierane były na giełdzie z nieoznaczonymi inwestorami, o których bank nie miał jakichkolwiek informacji. (....) Bank nie współpracował ani nie zawierał porozumienia w sprawie zbycia akcji Optimusa ze Zbigniewem Jakubasem" - czytamy w oświadczeniu BRE.
Z. Jakubas tłumaczy zainteresowanie akcjami nowosądeckiej spółki systematyczną poprawą jej kondycji finansowej oraz dobrymi perspektywami na kolejne lata. - Wierzę, że restrukturyzacja prowadzona przez obecny zarząd będzie przynosiła firmie pozytywne rezultaty - przyznał inwestor. W związku z tym nie wyklucza on dalszego akumulowania papierów Optimusa. - W ciągu miesiąca powinienem zrealizować umowę z ITI Holdings, podpisaną jeszcze w październiku ub.r., dzięki której obejmę kolejny, ponad 4-proc. pakiet akcji - zapowiedział. - Prawdopodobnie na giełdzie dokupię jeszcze kolejny pakiet 1-2% walorów - dodał.