Hugo Boss od lat zleca polskiej firmie szycie ubrań. Ostatnia umowa dotyczy produkcji dla niemieckiego partnera 14,5 tys. płaszczy i kurtek w okresie od 1 października 2003 do 1 marca 2004. Wartość umowy nie jest zbyt duża - 270 tys. euro, co daje około 1,2 mln zł. Dla spółki porozumienie ma jednak istotne znaczenie. Jej przychody w I półroczu tego roku wyniosły około 2,4 mln zł i były najniższe w historii. Próchnik zamierza wprawdzie zwiększyć obecność na rynku krajowym, a na rynki zagraniczne wyjść z ofertą sprzedaży ubrań pod własnymi markami, ale na razie umowy z Hugo Boss mają najwyższą wartość w jego portfelu.
Inwestorzy komunikaty o kontraktach spółki przyjmują bardzo pozytywnie. Na początku tego roku, kiedy z jednej strony firma informowała o umowie z Hugo Boss (pod koniec lutego Próchnik podpisał porozumienie o wartości 576 tys. euro), a z drugiej zapowiadała zawarcie dużego kontraktu z Amerykanami, przyczyniło się to do bardzo dynamicznej zwyżki notowań. Umowa z Niemcami podpisana w lutym została już zrealizowana. Spółka wciąż jednak "doszywa" kolejne partie ubrań. - Kontrakt w rzeczywistości znacznie się zwiększył. Liczę więc, że międzysezonowa luka w produkcji nie wystąpi. Mam też nadzieję, że zawarta teraz umowa też w praktyce okaże się większa - mówi Katarzyna Suszanowicz, prezes Próchnika.
Amerykański partner zamierzał ulokować w Polsce produkcję od 30 do 100 tysięcy sztuk odzieży rocznie. - Jesteśmy gotowi do współpracy - deklaruje prezes Suszanowicz. - Kontaktujemy się z Amerykanami. O ile wiem, mają problemy natury prawnej, jeśli chodzi o dopełnienie wszystkich formalności związanych z legalnym wywozem towaru z Polski. Czekamy na ich załatwienie.
Prezes nie chce prognozować wielkości sprzedaży w II półroczu 2003. Zwraca uwagę, że nie będzie jej można porównywać z wynikami za zeszłe lata. - Kupujemy materiały ze środków własnych. Nie mamy żadnych nowych kredytów, żadnej pomocy, a musimy przy tym spłacać stare zobowiązania. Rok też jest nietypowy. Nie było wiosny, nie ma jesieni. Jest ciepło. Im szybciej zrobi się zimno, tym będzie dla nas lepiej - wyjaśnia prezes Suszanowicz.
Również na wczorajszą informację o kontrakcie z Hugo Boss inwestorzy zareagowali bardzo pozytywnie. Kurs wzrósł o 5,8%, do 0,73 zł.