W 2003 r. udział wydatków sztywnych w budżecie państwa wynosi 67,7%. Bardzo plastycznie pokazał to rok temu były minister finansów Grzegorz Kołodko krojąc na konferencji prasowej bochen chleba. W tym roku jego następca Andrzej Raczko otrzyma większy "kawałek" budżetu do dyspozycji. W wyniku działań ograniczających automatyczne indeksacje, wydatki sztywne w przyszłym roku spadną do 61,7%.
Odsztywnianie wydatków
Według Ministerstwa Finansów, w 2004 r. wydatki elastyczne będą realnie wyższe od tegorocznych o 19,9%. To efekt częściowej likwidacji mechanizmu indeksacyjnego w zakresie świadczeń socjalnych oraz subwencji dla jednostek samorządu terytorialnego.
- Sztywnymi wydatkami były np. subwencje drogowe, przekazywane do samorządów. Obecnie decyzje dotyczące tych wydatków przeszły w ich ręce. Inaczej także rozliczamy subwencję oświatową, która kiedyś rosła rokrocznie o 12,8%. Obecny zapis nakazuje jedynie, aby nie była ona niższa niż rok wcześniej - tłumaczy Halina Wasilewska-Trenkner.
Pozostałe subwencje wyrównawcze zostały także uniezależnione od poziomu dochodów państwa, co pozwoliło odsztywnić 3 mld zł. Natomiast w wypadku systemu automatycznych indeksacji lub powiązań z najniższym wynagrodzeniem, wprowadzono zapisy kwotowe lub odniesienie do najniższego wynagrodzenia w 2002 r., czyli sumy 760 zł.