W piątek, do czasu publikacji danych o sprzedaży detalicznej w USA, z warszawskiego parkietu wiało nudą. Ot, indeksy kontynuowały czwartkowe odbicie. Jednak z chwilą gdy okazało się, iż dane te są fatalne, przyszło załamanie. W efekcie WIG20, spadając do 1512,2 pkt, zakończył dzień prawie 2-proc. spadkiem. Na wykresie mamy więc czarną świecę i wszystko wskazuje na to, iż przyszły tydzień rozpocznie się wyprzedażą.
W średnim terminie sytuacja wydaje się oczywista. Sześć miesięcy hossy doprowadziło WIG20 w okolice 1750 pkt, czyli do 50-proc. zniesienia bessy z lat 2000-2001. Z uwagi na długość trwania wzrostów, jak również z powodu wykupienia, poziom ten strona podażowa wykorzystała do kontrataku. Efekt okazał się druzgocący dla byków. W ciągu ostatnich 9 sesji WIG20 stracił 11%, co przełożyło się na 8 czarnych świec, 3 luki bessy, świecową formację odwrócenia trendu oraz sygnały sprzedaży na głównych wskaźnikach (m.in. na MACD).
Jeszcze większe spustoszenie wyrządziła ostatnia zniżka na wykresie tygodniowym. Spadająca gwiazda na wysokości zniesienia Fibonacciego to silny sygnał sprzedaży. Tym bardziej że formacja ta została potwierdzona przez długą czarną świecę. Całego obrazu dopełnia fakt, że w momencie tworzenia szczytu 13-tygodniowy RSI sięgnął najwyższego poziomu od 1994 roku, a średniotygodniowe obroty dorównały tym z marca 2000 roku. Sumując powyższe, trudno nie zauważyć, że mieliśmy do czynienia ze szczytem hossy.
Pomimo swoje czytelności sygnały te zapewne przekonają tylko nielicznych. Większość inwestorów dalej będzie miała nadzieję na kontynuację wzrostów, z atakiem na historyczne szczyty włącznie. Świadczyć o tym może chociażby ostatnia wartość Wigometru. Wynika z niego wyraźnie, że aktualnie 50% badanych odczytuje ostatnie spadki jako korektę. Oczekują zapewne tradycyjnego już wzrostu w końcówce roku. Jest to oczywiście realne. Niewiadomo tylko, z jakiego poziomu to nastąpi. I jest raczej pewne, iż indeksu WIG20 powyżej maksimów z 2 września szybko nie zobaczymy. Zbyt dużo elementów przemawia przeciwko temu.