Dziś Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przedstawi Radzie Ministrów raport na temat wykorzystania pomocy publicznej w ubiegłym roku. Z dokumentu wynika, że wszystkie podmioty, jakie takiej pomocy udzieliły (a jest ich prawie 3 tys.), przekazały w różnej formie przedsiębiorcom prawie 10,3 mld zł. To mniej niż rok wcześniej, kiedy firmom przekazano prawie 11,2 mld zł. W przeliczeniu na jednego mieszkańca ubiegłoroczna pomoc wyniosła ponad tysiąc złotych i stanowiła 1,3% produktu krajowego brutto. - Mieścimy się więc w europejskiej średniej. W 2000 r. wartość udzielonej pomocy w Unii Europejskiej stanowiła co prawda 0,99% PKB, ale przykładowo w Finlandii było to 1,44% PKB - powiedział nam Cezary Banasiński, prezes UOKiK-u.
Więcej dotacji, mniej
umorzeń
Raport wykazał, że 38% udzielonej pomocy stanowiły bezpośrednie wydatki organów udzielających pomocy, czyli np. dotacje. 62% to uszczuplenia wpływów w postaci ulg podatkowych i umorzeń. UOKiK zauważył pozytywną tendencję, że suma tych pierwszych rośnie, bo w ubiegłym roku wynosiła tylko 25,8%, z kolei tych drugich maleje, w ubiegłym roku wynosiła 74,2%. Dzięki temu Polska spełnia zalecenia Komisji Europejskiej, mówiące o tym, aby zmniejszać umorzenia na korzyść bezpośrednich wydatków. Jednocześnie też Polska spełnia zalecenia europejskie, dotyczące zmniejszania ogólnej kwoty pomocy publicznej. - Po przystąpieniu do Unii Europejskiej wartość pomocy powinna jeszcze maleć. Wstępnie przyjęto, że w 2005 roku wartość pomocy nie powinna być większa niż 0,7% PKB - uważa C. Banasiński.
Najwięcej daje skarbówka