Cena ropy naftowej utrzymała się wczoraj na poziomie najniższym od 4 miesięcy. Tanieniu ropy od początku września sprzyjają informacje napływające z Iraku. Wczoraj szef OPEC zapowiedział, że organizacja ta zaprosi przedstawiciela Iraku do uczestnictwa w organizowanym w przyszłym tygodniu w Wiedniu spotkaniu ministrów do spraw ropy naftowej. Irak weźmie udział w posiedzeniu OPEC po raz pierwszy od czasu obalenia Saddama Husajna. OPEC prawdopodobnie nie zmieni pułapu wydobycia, właśnie dlatego, że rośnie produkcja ropy w Iraku i kraj ten coraz energiczniej wznawia eksport. W sierpniu Irak wydobywał średnio dziennie 1,28 mln baryłek ropy, a obecnie jego produkcja sięga 1,5 mln baryłek dziennie. Do spadku ceny ropy w drugiej połowie dnia przyczyniła się informacja o zwiększeniu o 10% tegorocznego eksportu przez Rosję. Ma on przekroczyć poziom 200 mln ton, a więc 4 mln baryłek dziennie. W pierwszych ośmiu miesiącach br. Rosja zwiększyła wydobycie o 11%, do 8,6 mln baryłek dziennie. Po południu baryłka ropy Brent z dostawą w październiku kosztowała na londyńskiej giełdzie 26,57 USD wobec 26,77 na piątkowym zamknięciu.
Kontrakty terminowe na miedź ponownie nieco zdrożały, co było reakcją na informację o wzroście produkcji przemysłowej w USA. Na londyńskiej giełdzie tona miedzi kosztowała po południu 1804 USD wobec 1796 na zakończenie minionego tygodnia.
Złoto natomiast w piątek staniało, gdyż dobre wiadomości makroekonomiczne z USA spowodowały umocnienie się kursu dolara wobec euro i jena. Uncja złota z natychmiastową dostawą kosztowała na rynku międzybankowym 374,25 USD, a więc o 1 USD mniej niż na piątkowym zamknięciu.