MCI Management to jedyny fundusz venture capital, którego akcje notowane są na warszawskiej giełdzie. W jego portfelu jest obecnie 9 spółek. Spółka po dwóch "chudych" latach zaczyna stopniowo odzyskiwać zaufanie inwestorów. Papiery funduszu od marca zyskały na wartości przeszło 200%. W parze ze wzrostem notowań idą coraz lepsze wyniki, które wypracowują spółki portfelowe. Po pierwszym półroczu cztery z nich - CCS, Process4E, S4E i GeoTec - wypracowały zysk netto. Na koniec roku liczba dochodowych firm wzrośnie do siedmiu. Do tego grona dołączą: Travelplanet, One2One oraz Biprogeo. W ostatniej z tych spółek prowadzona jest restrukturyzacja, która powinna zakończyć się w pierwszej połowie 2004 r. Bankier.pl zakończy rok zyskiem na poziomie operacyjnym. Jedyną firmą, której kondycja budzi poważne wątpliwości, jest producent komputerów JTT.
MCI planuje w bieżącym roku zrealizowanie jeszcze jednej inwestycji. W grę wchodzi inwestycja kapitałowa (do 2 mln zł) w podmiot zajmujący się technologiami mobilnymi. Fundusz nie wyklucza jednak, że ulokuje środki w spółkę z branży informatycznej lub internetowej, która wymaga restrukturyzacji.
Szybko rozwój spółek portfelowych powoduje, że MCI zaczyna myśleć o stopniowym zamykaniu niektórych inwestycji. Oprócz akcji JTT, które są wystawione na sprzedaż, w grę wchodzą udziały w CSS. Spółka ta w 2005 r. wejdzie na giełdę bądź znaleziony zostanie dla niej inwestor branżowy. Podobny scenariusz planowany jest dla Travelplanet i One2One. Znacznie szybciej, bo już w pierwszej połowie 2004 r., MCI powinien znaleźć partnerów dla pozostałych spółek, którzy chcą partycypować w ich rozwoju, zasilając je kapitałem (tzw. druga runda finansowania).
Z Tomaszem Czechowiczem,
prezesem MCI Management, rozmawia Dariusz Wolak