Według Nicholasa Tellera, w ciągu trzech lat Commerzbank powinien zwiększyć z 38% do 45% udział w rynku finansowej obsługi średniej wielkości niemieckich przedsiębiorstw (tzw. Mittelstand), czyli takich, których roczne przychody nie przekraczają 250 mln euro. - Jesteśmy także w trakcie łączenia dwóch działów, zajmujących się bankowością korporacyjną i działalnością maklerską. Operację tę powinniśmy sfinalizować w połowie przyszłego roku - poinformował N. Teller. To jeden z bodźców, który ma przyciągnąć klientów korporacyjnych. Będą oni mogli liczyć na kompleksową obsługę finansową, czyli nawet na obsługę maklerską, jeśli będą mieli takie życzenie.
Bank z Frankfurtu stara się umocnić pozycję w bankowości korporacyjnej, rezygnując jednocześnie z działalności w bankowości inwestycyjnej w skali globalnej, która w dużym stopniu przyczyniła się do zanotowania przez spółkę w ub.r. pierwszej straty w 133-letniej historii. Firma musiała m.in. utworzyć rezerwy w wysokości aż 1,3 mld euro na pokrycie ewentualnych strat z tytułu nieściągalnych kredytów.
Commerzbank odczuwa presję ze strony inwestorów, którzy domagają się ponownego wypracowania przez bank zysku. Firma jest w trakcie wewnętrznej restrukturyzacji, która m.in. poprzez zwolnienie prawie 7,5 tys. pracowników, czyli jednej piątej zatrudnionych, powinna przynieść duże oszczędności.
W pierwszym półroczu bank z Frankfurtu wypracował zysk przed opodatkowaniem w wysokości 202 mln euro. Dział bankowości korporacyjnej zarobił brutto 232 mln euro, wobec 346 mln euro rok wcześniej. Powód pogorszenia wyników tego działu to spadek stóp procentowych oraz wzrost odpisów na pokrycie złych długów.
Commerzbank w Polsce