Inwestycji kapitałowych Tras dokonał ze środków z publicznej emisji. Zdaniem przedstawicieli zarządu, akwizycje były korzystne, choć obie przejęte firmy znajdowały się w trudnej sytuacji finansowej. - W tym roku nie zamierzamy już dokonywać inwestycji kapitałowych, a skupimy się na dostosowaniu organizacji wiodących spółek grupy do aktualnych potrzeb. To pozwoli na uzyskanie lepszego efektu działań handlowych, logistycznych oraz wpłynie na obniżenie kosztów - mówi nam Sławomir Dybczyk, wiceprezes zarządu Tras Tychy.
Rynek rośnie
Pierwsze półrocze dla branży stolarki otworowej nie było udane. Widać to także po wynikach Trasu - skonsolidowana strata wyniosła ponad 4,7 mln, a przychody ze sprzedaży były nieznacznie wyższe niż rok wcześniej. - Widzimy ożywienie na rynku. Rośnie cała gospodarka. Pojawiają się również efekty funkcjonowania grupy kapitałowej. Jeśli dodać planowane podwyższenie stawki VAT na materiały budowlane oraz likwidację ulgi remontowej, to można oczekiwać znaczącego wzrostu popytu - tłumaczy wiceprezes Dybczyk. Jego zdaniem, w II półroczu popyt się utrzyma i grupa powinna w tym roku osiągnąć wyższą sprzedaż niż w 2002 r. Zamierza także osiągnąć dodatni wynik finansowy.
Duża konkurencja
Z tej sytuacji korzystają wszyscy producenci okien. Konkurencja jest bardzo duża, a rynek rozdrobniony. Tras jest jednym z największych uczestników rynku. - Obecnie nasz udział w rynku okien PCV wynosi 7%. Chcemy go w najbliższym czasie zwiększyć do ponad 10% - mówi S. Dybczyk. Ma w tym pomóc nowy profil okienny ECO. Będzie to tani masowy produkt, który pozwoli skuteczniej walczyć z konkurencją. - Powinna nam pomóc także wysoka rozpoznawalność marki. Co trzeci Polak zna nas - tłumaczy wiceprezes Trasu.