Reklama

Drgnęło? Nie - rośnie!

Publikacja: 19.09.2003 10:16

Skrót rozmowy z Jerzym Hausnerem, wicepremierem i szefem resortu gospodarki, przeprowadzonej w III Programie PR

Panie premierze, w tym tygodniu na konferencji prasowej przedstawił pan wstępne wyniki GUS, dotyczące gospodarki, z których wynika, że na trwałe drgnęło. I teraz pytanie, jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?

Przede wszystkim nie drgnęło, jeżeli GUS...

Rośnie.

Mamy do czynienia z ożywieniem gospodarczym. I mamy do czynienia z sytuacją, kiedy już nie tylko wzrasta produkcja, ale także są wyraźne symptomy ożywienia w obszarze inwestycji i zaczyna spadać bezrobocie. Można powiedzieć, że cele, które sobie rząd stawiał od początku sformowania się, dzisiaj widać wyraźnie - są powoli osiągane.

Reklama
Reklama

A czy uważa pan, że ten sygnał, że bezrobocie spada, to jest trwała tendencja, czy to jest chwilowe?

Mamy 6 miesięcy spadku bezrobocia. Jeszcze nie mamy danych za połowę września. Mam nadzieję, że będą również pozytywne, że kilkadziesiąt tysięcy ludzi będzie mniej w Urzędach Pracy zarejestrowanych jako bezrobotni. Od początku, od kiedy jestem ministrem pracy, mówiłem, że najwcześniej na przełomie 2002/2003 r. odwrócimy tendencje. I tak się stało. Można być z tego niezadowolonym, natomiast ja nie sprawiałem wrażenia, że będzie możliwa szybsza zmiana. Teraz, od czego zależy dalszy postęp? Przede wszystkim od tego, czy pracodawcy będą tworzyli miejsca pracy, a to zależy od inwestycji. Więc jeżeli dzisiaj widać wyraźnie, że inwestycje także ruszają, to jesteśmy bliżej sytuacji stworzenia nowych miejsc pracy. I wydaje mi się, że z tego należałoby być zadowolonym.

Ludzie pytają, co dla nich? Ja mówię wyraźnie. W roku 2003 zmniejszymy lekko bezrobocie. Odwrócimy tendencję. To jest najważniejsze, że już teraz nie będzie pod górkę, tylko z górki. Natomiast w roku 2004 przewiduję, że będzie wzrost zatrudnienia (...). Sądzę, że w przyszłym roku będzie jeszcze lepiej, aczkolwiek problemu wysokiego bezrobocia nie rozwiążemy szybko. Na to trzeba parę lat. Parę lat pracowaliśmy na to, żeby pójść w dół. Wyciąganie się z tego dołka nie jest taką prostą sprawą.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama