27 sierpnia miały miejsce dwie transakcje pakietowe na akcjach PPWK. W jednej z nich właściciela zmieniło 8,44% akcji wydawnictwa. Podczas gdy sprzedający ujawnił się kilka dni potem (KVK Inwestycje), nie wiadomo, kim jest nowy właściciel papierów. W ubiegłym tygodniu pisaliśmy, że według nieoficjalnych informacji, akcje te mógł przejąć szwajcarski bank UBS.

? Departament funduszy sprawdził wszystkie transakcje i żadna z nich nie pasuje do parametrów operacji na akcjach PPWK ? powiedziała Angela Koller z działu relacji inwestorskich UBS. ? Jeśli UBS przeprowadza transakcję, zawsze stosujemy się do obowiązujących przepisów ? zapewnia A. Koller.

Sprawą zainteresowała się też Komisja Papierów Wartościowych i Giełd. ? Przesłaliśmy do biura maklerskiego, z którego wyszło zlecenie kupna, wniosek o odtajnienie informacji dotyczących stron transakcji ? mówi Michał Stępniewski, rzecznik KPWiG.

Jak się dowiedzieliśmy, chodzi o DM Banku Handlowego. Z kolei zlecenie sprzedaży wyszło z DB Securities.

Zgodnie z ustawą Prawo o publicznym obrocie, od momentu zarejestrowania papierów na rachunku inwestor ma 4 dni, aby poinformować Komisję Papierów Wartościowych i Giełd, spółkę i UOKiK o przekroczeniu progu 5% głosów. W tym przypadku nikt się jednak nie ujawnił. Taka sytuacja miałaby swoje wytłumaczenie, gdyby DM BH kupował akcje PPWK na kilka rachunków funkcjonujących np. w ramach asset management. Takie rozdrobnienie pakietów nie rodzi skutku w postaci obowiązku informacyjnego. Kara za jego niedopełnienie to zakaz wykonywania prawa głosu z kupionych papierów. Ponadto KPWiG kieruje w takich przypadkach zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa.