W sondażu przeprowadzonym przez Reutera 15 spośród 19 ankietowanych analityków uznało, że RPP trzeci miesiąc z rzędu utrzyma główną stopę procentową na dotychczasowym poziomie 5,25 procent, ponieważ złoty gwałtownie traci na wartości, a projekt przyszłorocznego budżetu budzi wiele obaw rynku. Według dealerów w poniedziałek złotego sprzedawali zarówno zagraniczni, jak i polscy inwestorzy. Jedni i drudzy boją się, że dług publiczny przekroczy w przyszłym roku określony w ustawie o finansach publicznych próg ostrożnościowy, co pociągnie za sobą konieczność wprowadzenia drastycznych środków oszczędnościowych. W poniedziałek rano rząd o tydzień przełożył dyskusję nad programem cięć budżetowych zaprezentowanym przez ministra gospodarki Jerzego Hausnera. Ma się ona odbyć 8 października. "Wypowiedź Grabowskiego dziś rano na pewno nie poprawiła i tak już słabych nastrojów. Sytuacja złotego raczej nie poprawi się w najbliższych dniach" - powiedział dealer jednego z większych banków zagranicznych w Warszawie. Według dealerów rynek nie zareagował na komunikat ministerstwa finansów, które zdecydowało się podnieść ofertę obligacji dwuletnich w październiku do 2,9 miliarda złotych z 2,5 miliarda we wrześniu. Ministerstwo zwiększyło także ofertę bonów skarbowych w przyszłym miesiącu do 7,5 miliarda złotych. W skład tej oferty wchodzą warte 3,5 miliarda złotych bony 10-tygodniowe, które zostaną sprzedane na aukcji dodatkowej w czwartek. Na poniedziałkowej aukcji bonów ministerstwo sprzedało papiery 52-tygodniowe za 1,85 miliarda złotych wobec oferty o wartości 1,5 miliarda. Średnia rentowność wyniosła 5,086 procent i po raz pierwszy od początku maja była wyższa niż pięć procent. "Wciąż jest problem zaufania inwestorów. Ministerstwo wyraźnie zaakceptowało wyższe rentowności i zobaczymy jaki to będzie miało wpływ na rynek" - powiedział Maciej Słomka, szef działu papierów dłużnych w Pekao SA.

((Autor: Patrick Graham; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: [email protected]