W trakcie trwającego od kilku tygodni trendu spadkowego notowania akcji obniżyły się od 12 do 20%. Rynek najłagodniej obchodzi się z walorami Orfe, ale firma ta, ze względu na niskie obroty, ma najmniejsze znaczenie w branży. Biorąc pod uwagę wzrost kursu w trakcie hossy "średniaków", liderem branży pozostaje Prosper.

Wczoraj wszystkie cztery spółki zanotowały najniższe w trakcie trendu spadkowego kursy, co zapowiada kontynuację przeceny. Wykres indeksu, w którego skład wchodzą papiery Farmacolu, Orfe, PGF i Prospera, pokazuje, że to tylko korekta wcześniejszego wzrostu. Niemniej po tym, jak jej dynamika zdecydowanie wzrosła, nie ma chyba uzasadnienia trzymanie "farmaceutycznych" akcji w portfelu. Szanse na szybki powrót do wzrostu są obecnie niewielkie, mimo że wykres indeksu zbliża się właśnie do najszybszej linii trendu.