Zdaniem Marcina Kaszuby, rzecznika rządu, na dzisiejszym posiedzeniu Rada Ministrów zaaprobuje przygotowany przez wicepremiera Jerzego Hausnera plan racjonalizacji wydatków. Realizacja planu ma przyczynić się do zmniejszenia wydatków budżetowych w dłuższym okresie. Jednak oszczędności pojawią się już w przyszłym roku. Jak podają różne nieoficjalne źródła, ma to być od 3,5 do 3,8 mld zł. Zdaniem ekonomistów, suma ta nie jest oszołamiająca, ale biorąc pod uwagę sytuację polityczną, może zadowalać. Zwłaszcza że to, ile zaoszczędzimy w przyszłym roku, jest mniej ważne od tego, czy przyjęte rozwiązania pozwolą poczynić większe oszczędności w latach następnych.
Jerzy Hausner chce zaoszczędzić przede wszystkim na zmianie zasad waloryzacji rent i emerytur, ograniczeniu wydatków na zasiłki chorobowe i świadczenia przedemerytalne oraz dzięki weryfikacji osób z orzeczoną stałą niezdolnością do pracy. Ponadto wiek emerytalny kobiet ma być co roku podnoszony o pół roku tak, by za 10 lat zrównał się z wiekiem emerytalnym mężczyzn.