Reklama

Stambuł na celowniku inwestorów

Turecki rynek akcji jest w ostatnim czasie niekwestionowanym liderem w skali globalnej pod względem tempa wzrostu. Międzynarodowi inwestorzy z dużą uwagą obserwują niewielką giełdę na obrzeżach Europy i chętnie tam inwestują. Przewidują dalszy ciąg hossy.

Publikacja: 08.10.2003 09:59

W minionym tygodniu National 100, podstawowy wskaźnik giełdy papierów wartościowych w Stambule, zyskał 22%, ponaddwukrotnie więcej niż jakikolwiek spośród około 50 indeksów krajowych, które śledzi agencja Bloomberga. Zapowiada się zatem trzeci kwartał hossy - w okresie kwiecień-czerwiec turecki wskaźnik zyskał 39%, a w kolejnych trzech miesiącach 22%.

Turcja dla się lubić

Mimo spektakularnego wzrostu w ostatnim czasie, turecki indeks w ujęciu dolarowym wciąż pozostaje o około jedną trzecią poniżej historycznego maksimum, ustanowionego w styczniu 2000 r. Czyni to krajowe spółki atrakcyjną inwestycją dla zagranicznych inwestorów. - Lubimy Turcję - mówi John Paul Smith, zarządzający kwotą 2,5 mld USD w akcjach z rynków wschodzących w Pictet Asset Management z Londynu. - Jest potencjał ku obniżaniu stóp procentowych, akcje są tanie, a na parkiecie jest bardzo mało kapitału spekulacyjnego - uzasadnia Smith.

Instytucja Smitha w akcjach spółek z Turcji ma obecnie ulokowane 6% aktywów. Jest to dużo więcej niż udział kraju w obliczanym przez Morgana Stanleya indeksie rynków wschodzących Emerging Markets Free, który wynosi 1,5%. Wskaźnik ten zyskał w minionych dwóch kwartałach 39%. Porównywane są z nim osiągnięcia zarządzających londyńskiego Picteta.

Jak podaje giełda ze Stambułu, w sierpniu w rękach kapitału zagranicznego znajdowały się papiery warte 4,95 mld USD. Oznacza to ok. 30-proc. wzrost w stosunku do końca ub.r. Udział inwestorów zagranicznych w tureckim rynku pozostaje jednak sporo poniżej poziomu z końca lat 90. W grudniu 1999 r. w ich posiadaniu były walory spółek z Turcji warte łącznie 15,4 mld USD.

Reklama
Reklama

Zmiana warty wśród liderów?

Na tureckiej giełdzie w minionych miesiącach liderami wzrostu były banki, takie jak Turkiye Is Bankasi i Akbank, którym sprzyja spadek stóp procentowych i wyhamowanie wzrostu cen. Przez ostatnie sześć miesięcy bank centralny obniżył podstawową stopę o ponad jedną trzecią, do 29%. W ciągu roku liczonego od października 2002 r. do września br. inflacja wyniosła 23%, i była najniższa od 1983 r., kiedy rozpoczęto jej obliczanie.

W opinii inwestorów kolejne miesiące należeć będą do spółek związanych z branżą spożywczą i handlem detalicznym, np. Anadolu Efes Biracilik ve Malt Sanayi, największego browaru na Bliskim Wschodzie czy sieci supermarketów Migros Turk. Rosnąca ostatnio sprzedaż powinna wpłynąć na poprawę ich wyników finansowych, a w konsekwencji na rynkową wycenę.

Ważka decyzja podbiła indeks

Poniedziałkowa sesja, podczas której National 100 zyskał 11%, była dla tureckiej giełdy najlepszą od blisko pół roku. Na wysoki wzrost wpłynęło odrzucenie przez organy państwowe wniosku tureckiej opozycji o unieważnienie zeszłorocznych wyborów. Unieważnienie wyników głosowania oznaczałoby zerwanie programu spowalniania inflacji i redukcji długu publicznego (stanowi on 80% PKB), finansowanego przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. MFW przekaże Turcji 18 mld USD w ratach. Ponadto w zeszłym miesiącu kraj porozumiał się z USA w sprawie pożyczek na kwotę 8,5 mld USD.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama