Spór dotyczył kwoty netto 900 tys. zł, (wraz z odsetkami - ok. 3 mln zł). - Konflikt sięgał połowy lat dziewięćdziesiątych, kiedy bank pośredniczył w naszych transakcjach na rynku giełdowym - mówi Andrzej Madej, prezes DM Penetrator. - Zarzucono nam, że nie rozliczyliśmy się terminowo z jednej transakcji. ING wystąpił z roszczeniem, które my uznaliśmy za bezpodstawne. Jak się okazuje - mieliśmy rację - dodaje. Ogłoszona przez Sąd Najwyższy decyzja jest ostateczna.

Wygrywając spór, domowi maklerskiemu może być łatwiej pozyskać nowego akcjonariusza. Elektrim, który posiada niemal połowę walorów, zamierza sprzedać swój pakiet. - Prowadzimy rozmowy z inwestorami, nie chciałbym jednak wchodzić w szczegóły. Mogę zapewnić, że nasza sytuacja finansowa jest ustabilizowana, a firma generuje zyski - twierdzi A. Madej.

- Jest to informacja, która z pewnością wpływa na poprawę sytuacji Domu Maklerskiego Penetrator - mówi Michał Stępniewski, rzecznik prasowy KPWiG. - Mimo pozytywnego wyroku, broker jest pod bieżącym nadzorem komisji, która bada prawidłowość postępowań. Firma znajduje się w procesie restrukturyzacji i zależy nam na bezpieczeństwie uczestników rynku - dodaje. Komisja prowadzi postępowanie wyjaśniające od czerwca. Wtedy pojawiły się sygnały, że w spółce mogły zaistnieć nieprawidłowości, a stabilność finansowa jest zagrożona.