Spory z amerykańskimi prokuratorami trwają od dwóch lat i ich uwieńczeniem było zawarcie we wrześniu umowy. Prokuratura zarzuca Credit Lyonnais złamanie w czasie kupowania aktywów Executive Life prawa zakazującego zagranicznym bankom posiadania towarzystw ubezpieczeniowych. - Prokuratorzy twierdzą, że wyszły na jaw nowe dowody i dlatego trzeba będzie zmienić podpisaną przed miesiącem umowę. Nadal jesteśmy otwarci na rozmowy z władzami USA, gdyż chcemy osiągnąć porozumienie - powiedział minister finansów Francji Francis Mer w wywiadzie dla radia RTL.

Decyzja o wycofaniu się z umowy może jednak otworzyć drogę do procesu karnego. W lipcu federalny sąd z Los Angeles, stanowiący o oddaniu sprawy do decyzji ławy przysięgłych, sformułował utajniony akt oskarżenia przeciwko Credit Lyonnais oraz innym instytucjom i osobom fizycznym. Prokuratorzy ostrzegają, że ujawnią te oskarżenia, jeśli nie dojdzie do porozumienia z Credit Lyonnais. Francuski rząd, do którego wtedy należał bank, stoi też w obliczu procesu o 3 mld USD przygotowywanego przez stan Kalifornia.

W tej rozprawie cywilnej pozwany jest też holding Artemis, należący do francuskiego miliardera Francois Pinault. Spółka ta kupiła za ok. 2 mld USD od oddziału Credit Lyonnais o nazwie Altus, obligacje śmieciowe należące wcześniej do Executive Life, a także dwie trzecie udziałów w tym towarzystwie ubezpieczeniowym. Pod koniec lat 80. kalifornijska firma kupiła pakiet wysoko oprocentowanych obligacji korporacyjnych o wartości nominalnej 6,4 mld USD. W 1990 r. cena tych papierów załamała się, co spowodowało niewypłacalność Executive Life.

Rok później stan Kalifornia i Credit Lyonnais zawarły umowę, na podstawie której Altus otrzymał prawo kupna obligacji śmieciowych Executive Life za 2,7 mld USD. Sama firma ubezpieczeniowa została sprzedana innym inwestorom. Kalifornijskie władze zarzucają jednak, że Altus na podstawie tajnej umowy przejął kontrolę również nad działalnością ubezpieczeniową tamtejszego bankruta. Do ukrycia prawdziwej roli banku w tej transakcji miały być wykorzystane inne spółki, m.in. francuski ubezpieczyciel komunikacyjny MAAF Assurances.