Reklama

Skarb Państwa chce końca wojny polsko-polskiej

Resort skarbu nie chce już przeciągać rozmów w sprawie utworzenia holdingu Farmacja Polska z trzech państwowych Polf: Warszawa, Pabianice i Tarchomin. Zapowiada zdecydowane kroki, włącznie ze zmianą kierownictwa spółek i ukróceniem dyktatu związków zawodowych. Z powodu braku współpracy firm spada ich eksport.

Publikacja: 18.10.2003 08:37

Wartość leków wysłanych za granicę przez zakłady farmaceutyczne Warszawa, Pabianice i Tarchomin oraz grupę Ciech (w której 52% akcji ma Skarb Państwa) spadła w 2002 r. o około 13%. W bieżącym roku sprzedaż zagraniczna wraca do poziomu sprzed dwóch lat.

Dziwne interesy

- Taka sytuacja to wynik wojny polsko-polskiej. Spółki zabierają sobie zagranicznych klientów - mówi Józef Woźniakowski, wiceminister skarbu. Jego zdaniem, zarówno prezesi Polf, jak również związki zawodowe trzech zakładów, widzą wyłącznie swój interes. - Taka postawa szkodzi interesom narodowej gospodarki - twierdzi wiceminister.

Dziwne umowy

Według J. Woźniakowskiego, spółki świadomie rezygnują też z usług Ciech Polfy (dystrybutora leków na 11 zagranicznych rynkach), firmy w 100% zależnej od Ciechu. Zamiast kontraktów z kontrolowanym przez MSP przedsiębiorstwem, Polfy podpisują umowy z niewielkimi spółkami. - Nie wiem, dlaczego Polfy prowadzą taką politykę. Być może chodzi o szukanie pieniędzy na "nieformalną" reklamę - zastanawia się J. Woźniakowski. Minister twierdzi, że prosił szefów Polf o ekonomiczne uzasadnienie ich decyzji handlowych. - Do tej pory nie doczekałem się żadnej konkretnej odpowiedzi - skarży się.

Reklama
Reklama

Marcin Dobrzański, prezes Ciech Polfy, twierdzi, że współpracy ze spółką, którą kieruje, szczególnie unika Polfa Warszawa. - Polfa Warszawa to najbogatsza z firm państwowych, które mają wejść do holdingu farmaceutycznego. Jest to łakomy kąsek dla wielu inwestorów - twierdzi M. Dobrzański.

Dziwna tajemnica

Zdaniem ministra prezesi Polf blokują możliwość dokładnego zbadania firm, którymi zarządzają. - Z tego, co mi wiadomo, to nawet doradca prywatyzacyjny, zatrudniony przez MSP, miał problemy z otrzymaniem niektórych informacji, a niektórych po prostu nie dostał. Uzasadnienie prezesów, że dane są objęte tajemnicą handlową, są dla ministerstwa, jako właściciela tych spółek, mało przekonywające - twierdzi J. Woźniakowski. Wiceminister zaznaczył, że nie wyklucza zmian kadrowych w Polfach.

Niestety, nie udało nam się skontaktować w piątek z żadnym z prezesów. Telefon komórkowy Andrzeja Kleszczewskiego, prezesa Polfy Tarchomin, nie odpowiadał przez cały dzień, a jego sekretarka powiedziała, że prezes jest za granicą. - Proszę dzwonić w przyszłym tygodniu - powiedziano nam zarówno w sekretariacie zarządu Polfy Warszawa, jak i Polfy Pabianice.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama