- Zauważyliśmy dużą aktywizację polskich firm. Co chwilę przyjeżdżają polscy przedsiębiorcy. Nawet obecnie przebywają tu przedstawiciele około 10 firm - powiedział Tomasz Giełżecki, charge d'affaires polskiej ambasady w Iraku. Potwierdził to niedawno Marek Belka, który odpowiada w Iraku za koordynację pomocy międzynarodowej.
- Polskie firmy przygotowują się do odbudowy i coraz częściej nawiązują kontakty z irakijskimi przedsiębiorcami, z tamtejszą administracją - powiedział.
Koordynacją wyjazdów polskich firm na Bliski Wschód zajęła się Krajowa Izba Gospodarcza. Wyjazdy te mają na celu nawiązanie współpracy handlowej i badanie rynku. KIG zorganizowała już wyprawy do Libanu, Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej, planowane są wyjazdy do Turcji, Syrii, Jordanii, Kuwejtu i Kataru. Ireneusz Wrześniewski, dyrektor KIG, nazywa to "pokojowym atakiem na kraje sąsiednie". Na razie nie udało się jednak podpisać żadnych kontraktów.
- Kontakty nie będą owocowały w najbliższych tygodniach, to inwestycja na przyszłość i polskie firmy zdają sobie z tego sprawę - powiedział I. Wrześniewski.
Obecnie jedynym przedsiębiorstwem, które posiada przedstawicielstwo w Iraku, jest Bartimpex. Inne czekają na ustabilizowanie się sytuacji.