Przesłanie wykresu WIG20 (świecowego) jest bardzo czytelne - właśnie zakończył się trend wzrostowy, który w pierwszej połowie października wyniósł indeks największych spółek z 1477 do 1687 pkt. O zmianie zadecydowały dwie sesje.
Pojawiła się
spadająca gwiazda
W środę WIG20 wspiął się do 1721 pkt, żeby na zamknięcie notowań mieć już tylko 1687 pkt. Na wykresie ukształtowała się spadająca gwiazda, formacja typowa dla końca trendu wzrostowego. Jej znaczenie potwierdziły następne notowania, w trakcie których indeks stracił kolejne 25 punktów. Dość wysoka czarna świeca, która zamknęła lukę hossy otwartą w środę, przesądza sprawę na korzyść niedźwiedzi. Obrazu porażki byków dopełnia przełamanie wzrostowej linii trendu, która opisywała notowania przez ostatnie dwa tygodnie.
Koniec krótkoterminowego trendu wzrostowego można odczytać z wykresu wskaźnika RSI. Ostatni wzrost, który doprowadził oscylator do granicy strefy wykupienia, wygląda jak ruch powrotny do linii wsparcia, obejmującej praktycznie cały 2003 rok. Wyraźny spadek na sesji czwartkowej sygnalizuje zakończenie ruchu powrotnego.