O fuzji Mostostalu z warszawskim Polimeksem ma zdecydować walne zgromadzenie giełdowej spółki, zaplanowane na 3 listopada br. Tymczasem w najbliższych dniach upływa termin doręczenia do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd niezbędnych dokumentów, wśród których powinna znaleźć się m.in. uchwała WZA Mostostalu, dotycząca połączenia z Polimeksem. - Nie mam komentarza w tej sprawie - powiedział Michał Stępniewski, rzecznik prasowy KPWiG. Spółka ma do wyboru: uzupełnić wniosek o żądane przez Komisję dokumenty lub, w przeciwnym razie, zwrócić się z wnioskiem o przedłużenie terminu lub o zawieszenie postępowania. Z naszych informacji wynika, że 17 października zostało wysłane do Komisji pismo, które zawierało projekt uchwały połączeniowej.

Fuzji obu firm zamierza przeszkodzić Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, które namawia akcjonariuszy mniejszościowych Mostostalu do opowiedzenia się przeciw połączeniu. Tymczasem przedstawiciele giełdowej spółki i warszawskiego holdingu organizują spotkania, podczas których przekonują do głosowania za fuzją. - Uważamy, że niechęć do fuzji akcjonariuszy mniejszościowych wynika z niedoinformowania. Sądzimy, że uda nam się namówić wszystkich do przegłosowania proponowanej uchwały połączeniowej - powiedział Aleksander Jonek, prezes Mostostalu Siedlce.

Argumentem za fuzją mają być coraz lepsze wyniki notowane przez oba podmioty. W ubiegły piątek w wywiadzie dla PAP Konrad Jaskóła poinformował, że po ośmiu miesiącach br. Polimex (bez Mostostalu) wypracował 9,5 mln zł zysku netto przy przychodach sięgających 375 mln zł, a w przypadku siedleckiej spółki było to odpowiednio 17,6 i 352 mln zł. Wczoraj A. Jonek potwierdził, że po trzech kwartałach przychody Mostostalu przekroczyły 400 mln zł, a zysk netto wyniósł ok. 17 mln zł. W ramach gruntownej restrukturyzacji Polimeksu udało się także zmniejszyć zadłużenie grupy ze 135 mln zł w 2001, do 60 mln zł na koniec tego roku.

Zdaniem władz obu spółek, po połączeniu powstanie bardziej konkurencyjny i wiarygodny podmiot gospodarczy. Znajdzie to odzwierciedlenie w zdecydowanie wyższych wynikach nowej grupy.