Znacznie więcej niż przed miesiącem wydaliśmy m.in. na zakup samochodów (wzrost rok do roku o ponad 15%) oraz żywności (prawie 26%) - wynika z informacji Głównego Urzędu Statystycznego. - Żywność tanieje od pewnego czasu. Dlatego popyt na nią się zwiększył - twierdzi Grzegorz Maliszewski, analityk Banku Millennium. - Poza tym, po obniżce akcyzy, wzrosła sprzedaż alkoholu - dodaje.
Według Iwony Pugacewicz--Kowalskiej, głównej ekonomistki CA IB Securities, wzrost sprzedaży detalicznej świadczy o malejącej skłonności do oszczędzania, co wiąże się z kolei ze spadkiem stóp procentowych. - Koszt prowadzenia rachunków bankowych nierzadko przewyższa wpływy z odsetek - mówi I. Pugacewicz-Kowalska. - Poza tym, koniunktura w gospodarce się poprawia. W niektórych sektorach obserwujemy już wzrost wynagrodzeń - dodaje.
Według G. Maliszewskiego, przyspieszenie popytu konsumpcyjnego (wzrost w II kw. do 3,9%, z 1,4% w I kw.) to efekt przeprowadzonej na początku roku rewaloryzacji rent i emerytur oraz podwyżki płac w budżetówce. Jego zdaniem, w kolejnych kwartałach wpływ tych czynników będzie coraz mniejszy, co powstrzyma wzrost konsumpcji.
GUS opublikował również dane dotyczące sytuacji na rynku pracy. We wrześniu, siódmy raz z rzędu, zmalało bezrobocie - do 17,5%, z 17,6% w sierpniu. Według specjalistów, to zasługa działań urzędów pracy i tzw. aktywnych form przeciwdziałania bezrobociu, bo przedsiębiorstwa nadal zwalniają pracowników. W pierwszych trzech kwartałach tego roku przeciętne zatrudnienie w firmach było o 3,9% mniejsze niż przed rokiem (ale są działy przemysłu, w których ono rośnie - m.in. meblarstwo i produkcja pojazdów mechanicznych). W tym samym czasie do urzędów pracy wpłynęło jednak więcej ofert zatrudnienia niż w analogicznym okresie 2002 r. (wzrost z 423 tys. do 586 tys.).
Mimo stopniowego spadku bezrobocia, Polacy nadal źle oceniają sytuację na rynku pracy. Tak sądzi 94% respondentów przebadanych przez CBOS. Według 63% badanych jest bardzo źle, a w opinii 31% - źle. Tylko 13% Polaków spodziewa się, że będzie lepiej. Żaden z badanych nie ocenia sytuacji pozytywnie. Prawie połowa osób aktywnych zawodowo liczy się z możliwością utraty pracy (wzrost w stosunku do sondażu przeprowadzonego przed miesiącem). Tylko 24% zatrudnionych jest przekonanych, że raczej nie straci pracy.