O rezygnacji Maglocka poinformował Peter Athanas, prezes szwajcarskiego oddziału. - Mimo iż na razie istnieje tylko podejrzenie popełnienia przestępstwa, obie strony uzgodniły, że śledztwo może wpłynąć na relacje zaufania między naszą firmą a jej klientami i pracownikami - oświadczył. - Odejście Maglocka nie oznacza przyznania się do winy, ale jest rezultatem przejrzystej i stabilnej polityki w Ernst & Young - dodał. Prezes Athanas tymczasowo obejmie wakujące stanowisko - wynika z komunikatu na stronie internetowej firmy.
Śledztwo prowadzone przez prokuratora Arno Thueriga ma wyjaśnić, czy Maglock wykorzystał informacje poufne, handlując akcjami Hilti, wytwarzającej narzędzia firmy z Liechtensteinu, przy okazji ogłoszenia wezwania na odkup akcji w lutym br. Prokurator odmówił odpowiedzi na pytania o to, w jakim stadium jest dochodzenie, ani też, jakie mogą być jego rezultaty.
Utworzony 62 lata temu Hilti, w całości jest kontrolowany przez rodzinę Hiltich. 10 lutego br. firma poinformowała o chęci wykupienia pozostających w wolnym obrocie akcji bez prawa głosu po cenie o 31% wyższej niż wynosił kurs. Po wznowieniu handlu w następnym dniu akcje mocno zwyżkowały.
Według Maglocka, dochodzenie pokaże, że zarzuty są bezpodstawne. Są na to duże szanse, bowiem obowiązujące w Szwajcarii przepisy o wykorzystywaniu informacji poufnych pozwoliły na wydanie tylko czterech wyroków skazujących na ponad 50 tego typu spraw od 1996 r. W ubiegłym miesiącu oczyszczony z zarzutów został finansista Martin Ebner, którego podejrzewano o insider trading w czasie restrukturyzacji Pirelli pięć lat temu.