Reklama

Wzmacnianie systemu emerytalnego

Do Sejmu trafiły rządowe projekty: ustawy o indywidualnych kontach emerytalnych oraz nowelizacji ustawy o pracowniczych programach emerytalnych. Obie regulacje mają na celu kompleksowe i spójne uregulowanie III filara systemu emerytalnego. Ich przyjęcie pozwoli na wprowadzenie rozwiązań, które zachęcą obecnie pracujących do dodatkowego, indywidualnego gromadzenia oszczędności (w ramach IKE), a pracodawców do zakładania i finansowania programów emerytalnych dla swoich załóg.

Publikacja: 25.10.2003 11:35

Dzięki temu za kilkanaście lat osoby przechodzące na emeryturę będą mogły zachować satysfakcjonujący je poziom życia.

Po przejściu na emeryturę zazwyczaj następuje realny spadek dochodów w stosunku do otrzymywanych w trakcie aktywności zawodowej. Jest to zjawisko powszechne, typowe dla większości krajów świata. Wprawdzie świadczenia ze zreformowanego systemu ubezpieczeń społecznych nie są jeszcze wypłacane, jednak już dzisiaj wiadomo, że dochody emerytalne uzyskane z nowego systemu mogą okazać się nie satysfakcjonujące dla wielu ubezpieczonych (stopa zastąpienia, czyli różnica pomiędzy wartością świadczenia a ostatnim wynagrodzeniem wynosi od 40 do 70%. W uzasadnieniu do projektów, Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej, które je przygotowało, powołuje się na badania, z których wynika, że tylko dla około 3% obecnych emerytów, świadczenia otrzymywane z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nie są podstawowym źródłem utrzymania. Jak widać zdecydowana większość musi polegać na tym, co otrzyma co miesiąc z FUS. A wysokość tych świadczeń jest stosunkowo niewielka. Z przedstawionych przez MGPiPS danych wynika, że przeciętna emerytura wynosi obecnie około 1050 zł, przy czym około 60% emerytów otrzymuje niższe świadczenia, w tym w przypadku ponad 6% uprawnionych są one minimalne i wynoszą 552,36 zł (emerytury pobierane z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego są jeszcze niższe). W ramach reformy systemu emerytalnego stworzono możliwość dodatkowego oszczędzania na emeryturę w postaci pracowniczych programów emerytalnych. Mogą z niej skorzystać jednak tylko osoby zatrudnione w zakładach pracy, w których został utworzony taki program. Niestety, ze względu na trudną sytuację ekonomiczną przedsiębiorstw i skomplikowany system rejestracji dotychczas powstało tylko 240 programów, którymi objętych jest ponad 90 tysięcy pracowników.

Nowy impuls

do oszczędzania

Rozwój trzeciego filara systemu zabezpieczenia społecznego ma zapewnić przede wszystkim ustawa o indywidualnych kontach emerytalnych. MGPiPS liczy, że dzięki zaproponowanym w niej rozwiązaniom nastąpi znaczące zwiększenie oszczędności emerytalnych Polaków. Projekt zakłada bowiem, że osoby gromadzące oszczędności na indywidualnych kontach emerytalnych będą zwolnione z podatku od dochodów kapitałowych. Wpłat na indywidualne konta emerytalne będą mogły dokonywać osoby zamieszkałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (a więc i cudzoziemcy), które ukończyły 16 lat. Dla małoletnich oszczędzających na IKE zostało wprowadzone ograniczenie źródła dokonywania wpłat (tylko w przypadku osiągania dochodów z pracy wykonywanej na podstawie umowy o pracę). Ma to zapobiec sytuacji, w której rodzice zakładają dzieciom IKE, dzięki czemu znacząco zwiększają pulę oszczędności, zwolnioną od podatku od dochodów kapitałowych. Oszczędzający będą mogli gromadzić oszczędności emerytalne wyłącznie na jednym IKE, jednakże otrzymają pełne prawo do zmiany sposobu gromadzenia oszczędności emerytalnych i do zmiany instytucji finansowej prowadzącej IKE. Będzie można również dokonywać transferu środków zgromadzonych w pracowniczym programie emerytalnym na IKE, w przypadku zmiany przez oszczędzającego pracodawcy, jak również w przypadku likwidacji programu lub zakładu pracy. Ministerstwo założyło, że roczna wpłata na IKE nie będzie mogła przekroczyć 150% prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, ogłaszanego na dany rok. Obecnie maksymalna wpłata wyniosłaby 3285 zł rocznie, co daje około 280 zł miesięcznie. Jeżeli osoba uzyskująca przeciętne wynagrodzenie wpłaci na IKE maksymalną dopuszczalną kwotę, to będzie to oznaczało, że kwota wpłacona na IKE (w ramach III filara) jest dwa-trzy razy wyższa, niż kwota składki skierowanej w tym okresie do otwartego funduszu emerytalnego. Zdaniem projektodawcy oznacza to, że po osiągnięciu wieku emerytalnego środki będące w dyspozycji osoby, która systematycznie będzie inwestować je w ramach indywidualnego konta emerytalnego, mogą być większe nawet o kilkadziesiąt procent, niż gdyby poprzestała ona na pobieraniu z emerytury wypłacanej z powszechnego, obowiązkowego systemu ubezpieczeń społecznych. Resort przewiduje, że wprowadzenie indywidualnych kont emerytalnych zmieni nawyki inwestycyjne Polaków. Obecnie trzy czwarte oszczędności Polaków zdeponowanych jest na lokatach bankowych, które gwarantują stabilny wzrost oszczędności, lecz znacznie niższy niż ten, który można osiągnąć dzięki inwestycjom na rynku kapitałowym.

Reklama
Reklama

Tylko inwestycje

długoterminowe

Jednak zgromadzone w ramach IKE oszczędności (poza transferami z jednego konta na inne) będzie można wypłacić po ukończeniu 60. roku życia. Wyjątkiem są osoby, które nabędą uprawnienia emerytalne i ukończą 55 lat oraz jednocześnie będą oszczędzać na indywidualnym koncie emerytalnym co najmniej przez pięć dowolnych lat lub gdy ponad połowa wartości wpłat na IKE zostanie dokonana nie później niż na pięć lat przed dniem złożenia wniosku o wypłatę.

Oczywiście oszczędzający będą mogli wcześniej wycofać zgromadzone środki, jednak wyłącznie w całości. Poza tym będą zobowiązani do zapłacenia podatku od dochodów kapitałowych. Z kolei osoby, które wcześniej przetransferowały środki z pracowniczego programu emerytalnego na indywidualne konto emerytalne będą musiały również odprowadzić 30% składek wpłaconych przez pracodawcę do pracowniczych programów emerytalnych na swoje konto ubezpieczeniowe w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zdaniem projektodawcy, wprowadzenie minimalnego okresu dokonywania wpłat na IKE ma zmobilizować do długookresowego gromadzenia oszczędności. Tylko takie gwarantuje bowiem oszczędzającym odłożenie środków pozwalających na realne uzupełnienie ich dochodów emerytalnych. Niewprowadzenie minimalnego okresu dokonywania wpłat na IKE stałoby się również polem do manipulacji ze strony osób, których celem nie będzie gromadzenie oszczędności na starość, a zwykła ucieczka od podatku od dochodów kapitałowych. Z kolei zakaz wycofywania części zgromadzonych na IKE oszczędności zniechęci właścicieli IKE do finansowania bieżącej konsumpcji z tych środków, które przecież w założeniu mają wyrównać realny spadek ich dochodów po przejściu na emeryturę.

dokończenie ze str. I

Co zrozumiałe, po osiągnięciu odpowiedniego wieku oraz spełnieniu pozostałych warunków dotyczących wymaganego okresu gromadzenia oszczędności, oszczędzający będą mogli swobodnie decydować o przeznaczeniu zgromadzonych oszczędności.

Reklama
Reklama

Dostępne formy inwestycji

Według projektu resortu gospodarki, indywidualne konta emerytalne będą mogły być prowadzone: w otwartych i specjalistycznych otwartych funduszach inwestycyjnych, w zakładach ubezpieczeń na życie na podstawie umowy na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, oraz podmiotach prowadzących działalność maklerską na podstawie umowy o świadczenie usług brokerskich i prowadzenia rachunku papierów wartościowych oraz rachunku pieniężnego służącego do jego obsługi. Oszczędzający gromadzący swoje oszczędności emerytalne na IKE w funduszach inwestycyjnych i zakładach ubezpieczeń będą mieli swobodne prawo do inwestowania w różne typy funduszy oferowanych przez te instytucje finansowe. Konwersja jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych będzie zwolniona z podatku od dochodów kapitałowych, jeżeli będzie dokonywana w ramach IKE. Na instytucje finansowe zarządzające środkami zgromadzonymi na IKE nie zostają nałożone ograniczenia inwestycyjne, tak jak ma to miejsce np. w przypadku otwartych funduszy emerytalnych czy pracowniczych programów emerytalnych. Osoby gromadzące oszczędności emerytalne w podmiotach prowadzących działalność maklerską będą mogły inwestować wyłącznie w papiery wartościowe dopuszczone do publicznego obrotu, a lokaty w prawa pochodne będą mogły mieć na celu wyłącznie ograniczenie ryzyka inwestycyjnego. Oznacza to, że sami oszczędzający, dokonując wyboru sposobu gromadzenia oszczędności, będą decydować o ryzyku inwestycyjnym i potencjalnych zyskach.

Ustawowe ograniczenia

Chcąc zapobiec nadmiernym uszczupleniom podatkowym z tytułu posiadania IKE projektodawca wprowadził wiele rozwiązań, które ograniczają takie możliwości. Zgodnie z projektem, wszystkie indywidualne konta emerytalne, jak również operacje dokonywane na tych kontach będą specjalnie oznakowane przez instytucje prowadzące. Odrębne oznakowanie IKE ma przede wszystkim zablokować możliwość zakładania kilku IKE przez tę samą osobę, jak również uniemożliwić dokonywania wpłat na IKE powyżej limitu określonego w ustawie. Oznakowanie kont ma umożliwić urzędom skarbowym łatwą kontrolę prawidłowości stosowania przepisów ustawy przez instytucje prowadzące IKE i oszczędzających. W tym celu instytucje finansowe będą miały również obowiązek informowania urzędów skarbowych o założonych i zlikwidowanych IKE. Informacje będą przesyłane do urzędów skarbowych w formie elektronicznej, dzięki czemu system ten będzie również mało kłopotliwy dla samych instytucji finansowych.

Nawet jeśliby ktoś zdecydował się gromadzić oszczędności na więcej niż jednym IKE, to musi liczyć się z tym, że zapłaci dużo wyższy, bo 75-proc. ryczałtowy podatek od dochodów kapitałowych (obecna stawka to 19%). Z kolei w sytuacji, gdy dana osoba wpłaci na indywidualne konto emerytalne w danym roku środki przekraczające 150% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, to instytucja prowadząca konto została zobligowana do zwrotu nadwyżki oszczędzającemu, bądź jej zapisania na normalnym koncie, nieobjętym zwolnieniem podatkowym.

Na ratunek PPE

Reklama
Reklama

Mimo że tworzenie pracowniczych programów emerytalnych (ppe) możliwe jest od czterech lat, do tej pory powstało ich stosunkowo niewiele. Jako podstawową przyczynę tego zjawiska MGPiPS podaje brak zainteresowania pracodawców tworzeniem dodatkowych mechanizmów wynagradzania pracowników w sytuacji słabej koniunktury gospodarczej. Chcąc to zmienić, ministerstwo postanowiło pobudzić proces tworzenia nowych programów emerytalnych. Służyć ma temu nowelizacja ustawy o pracowniczych programach emerytalnych. Z przedstawionego projektu wynika, że urzędnicy postanowili ograniczyć do niezbędnego minimum, uzasadnionego wyłącznie ochroną interesów uczestników programów, obciążenia proceduralne związane z tworzeniem i funkcjonowaniem ppe. Służą temu m.in. zapisy dotyczące składek, które mają być określane procentowo lub kwotowo, precyzyjnie określonych zadań organu nadzoru, obniżenia wysokości kar. Pracodawcy przeżywający problemy finansowe będą mogli czasowo zawiesić płacenie składek na ppe. Zdaniem projektodawcy, utwierdzi to pracodawców w przekonaniu, że podjęcie długoletnich zobowiązań wynikających z programu nie zachwieje ich bytu. Wprowadzono bardziej spójny tryb tworzenia programów międzyzakładowych, szczególnie potrzebny w przypadku pracodawców wzajemnie ze sobą powiązanych. Dopuszczalna będzie likwidacja programu za zgodną wolą obu stron - pracodawcy i reprezentacji pracowników. Wprowadzenie tego rozwiązania wydaje się koniecznością ze względu na duże wahania koniunktury gospodarczej, a także konieczność sprostania przez przedsiębiorców coraz większej konkurencji krajowej i zagranicznej. Dzięki nowym regulacjom wdrażanie programów ma być łatwiejsze i tańsze.

Dodatkową przesłanką wprowadzenia nowelizacji ustawy o ppe była konieczność zapewnienia spójności z projektowaną ustawą o indywidualnych kontach emerytalnych. Obie regulacje mają na celu kompleksowe i spójne uregulowanie III filara systemu emerytalnego.

Ze wszech miar korzystne

Projektodawca jest świadom, że wprowadzenie, w ramach indywidualnych kont emerytalnych oraz pracowniczych programów emerytalnych, zwolnienia podatkowego od osiąganych dochodów kapitałowych uszczupli dochody państwa. Jednak jak wyliczono, ubytek w dochodach w pierwszych latach funkcjonowania IKE nie będzie zbyt duży. Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej wyliczyło, że jeśli konta otworzy 1,7 mln osób, a oszczędzający wpłacą maksymalną kwotę, tzn. 150% przeciętnego wynagrodzenia, to teoretycznie budżet państwa "straciłby" 16 mln zł dochodów podatkowych. Podwojenie liczby oszczędzających spowodowałoby, że nie odprowadzony podatek od dochodów kapitałowych wyniósłby około 26 mln zł. Niewielkie negatywne skutki dla budżetu powinny jednak zostać zniwelowane przez wiele innych korzyści, jakie niesie ze sobą wprowadzenie indywidualnych kont emerytalnych. Ministerstwo zwraca uwagę, że środki gromadzone na IKE będą inwestowane w obligacje skarbowe, co obniży koszty obsługi długu publicznego. Wprowadzenie IKE przyczyni się również do rozwoju polskiego rynku finansowego. Resort szacuje, że już w pierwszym roku obowiązywania ustawy do IKE może wpłynąć 3 mld zł, czyli około jednej czwartej łącznej wartości składek odprowadzanych w ciągu roku do otwartych funduszy emerytalnych. Jeżeli dynamika wpłat na indywidualne konta utrzyma się w kolejnych latach, to instytucje prowadzące IKE mogą wejść do ścisłej czołówki "graczy" na rynku finansowym. Pojawienie się dodatkowego "strumienia pieniądza" wymusi również przemiany na polskim rynku kapitałowym (pojawienie się nowych segmentów i instrumentów finansowych, modernizacja i rozwój infrastruktury rynku kapitałowego). Wszystko to w długiej perspektywie przyczyni się do wzrostu konkurencyjności polskiego rynku kapitałowego. Wzrost kapitału dostępnego na rynku finansowym oznacza również spadek kosztu pieniądza i zwiększenie możliwości finansowania przedsięwzięć inwestycyjnych. Pobudzi to rozwój przedsiębiorczości, a to z kolei wywoła wzrost zatrudnienia w gospodarce. Będzie to miało w dłuższej perspektywie pozytywny wpływ na rynek pracy.

Na początek dobrze sytuowani

Reklama
Reklama

Z badań Centrum Badania Opinii Publicznej, na które powołuje się MGPiPS, wynika, że 45% osób aktywnych zawodowo (z wyłączeniem rolników indywidualnych) wyraża gotowość udziału w III filarze ubezpieczenia emerytalnego. Ministerstwo zakłada, że indywidualne konta emerytalne założą głównie osoby o wysokich i średnich dochodach: około 90% podatników należących do III grupy podatkowej i około 70% podatników z II grupy podatkowej. W pierwszych latach funkcjonowania IKE oszczędzający będą przenosić swoje oszczędności z innych lokat. Jednak zdaniem urzędników, nie wszystkie osoby przystępujące do IKE będą wpłacały maksymalną kwotę (obecnie 3285 zł). Na wpłaty w wysokości 150% przeciętnego wynagrodzenia stać będzie osoby z III grupy podatkowej, z II grupy na wpłaty rzędu 60% (1320 zł rocznie). Wprowadzenie zachęt podatkowych może być jednak istotnym impulsem do rozpoczęcia oszczędzania na starość również dla osób z I grupy podatkowej, czyli o stosunkowo niskich dochodach. Będą one wpłacać na IKE głównie tzw. "nowe oszczędności", bo starych z reguły nie posiadają. MGPiPS szacuje, że osoby z tej grupy podatkowej będą wpłacać ok. 30% przeciętnego wynagrodzenia (660 zł rocznie). To i tak dobrze, bo bez IKE oszczędności te mogłyby zostać wykorzystane w trakcie trwania aktywności zawodowej na cele konsumpcyjne. Po przejściu na emeryturę takie osoby doświadczyłyby spadku i tak niskich dochodów.

Projekt po modyfikacjach

W trakcie opracowywania projektu ustawy o indywidualnych kontach emerytalnych MGPiPS przeprowadziło konsultacje społeczne. Kilka postulatów partnerów społecznych zostało uwzględnionych. Między innymi zrezygnowano z konieczności uzyskiwania przez zakłady ubezpieczeń zgody organu nadzoru na prowadzenie działalności w zakresie IKE i w konsekwencji również z zapisów o możliwości cofnięcia takiej zgody, jak również konieczności rejestrowania ogólnych warunków takich umów. Skrócono termin dokonania wypłaty środków zgromadzonych na IKE z 30 do 14 dni. Dopuszczono także możliwości dokonania wypłaty środków zgromadzonych na IKE przed ukończeniem 60. roku życia osobom, które nabyły uprawnienia emerytalne. Część postulatów zostało jednak odrzuconych, głównie zgłaszanych przez Polską Konfederację Pracodawców Prywatnych. Przedmiotem kontrowersji pozostają zapisy dotyczące konstrukcji produktu ubezpieczeniowego (tylko 10% wpłacanych środków może zostać przeznaczonych na ochronę ubezpieczeniową) oraz formy zachęt podatkowych. Partnerzy proponowali, aby w miejsce zwolnienia z podatku od dochodów kapitałowych wprowadzić ulgę polegającą na odliczeniu wpłat na IKE od podatków. Obniżyłoby to wprawdzie dochody państwa o około 400 mln zł, jednak znacznie uatrakcyjniło tę formę oszczędzania. Ministerstwo stanowczo odrzuciło ten postulat. Argumentowało, że przyjęcie takiego rozwiązania oznaczałoby konieczność poszukiwania nowych źródeł finansowania świadczeń społecznych lub ich ograniczenia. Przy obecnym stanie finansów publicznych takie rozwiązanie jest niemożliwe do przyjęcia także z powodów społecznych. Oznaczałoby to bowiem konieczność zmniejszenia wydatków adresowanych do grup o najniższych dochodach, po to, aby zwiększyć przyszłe dochody emerytalne dla grup najbogatszych.

MGPiPS odrzuciło, także ze względu na przewidywany znaczny uszczerbek w dochodach budżetu państwa, postulat wprowadzenia możliwości przeniesienia środków zgromadzonych w ramach dotychczasowych planów systematycznego oszczędzania na IKE.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama