Początek wtorkowej sesji należał do byków. Optymistyczne poranne notowania na rynkach azjatyckich oraz kontraktów terminowych na indeksy amerykańskie doprowadziły do wyższego otwarcia również u nas. Niestety, słabość rynku kasowego, który naruszył nawet psychologiczną barierę 1500 pkt, szybko ostudziła zapał kupujących. Potem jednak rynek zaskoczył obroną 1510 pkt i bardzo dynamicznym wzrostem przekraczającym 4%.
Po takiej sesji trudno nie pozostać optymistą. Przez ostatnie sesje rynek pozostawał w konsolidacji pomiędzy 1510-1560 pkt. Gwałtowne wybicie, któremu towarzyszył znaczny wzrost obrotów, wygląda bardzo wiarygodnie. Powinno być ono kontynuowane. Najbliższy opór znajduje się na poziomie 1600 pkt. Jednak z uwagi na bardzo wysoki korpus świecy nie powinien on stanowić zbyt poważnej bariery podażowej. Droga do 1645 pkt jest więc otwarta. Wsparcie znajduje się w okolicach 1560 pkt.
Odwrócenie krótkoterminowej tendencji, bo tak należy interpretować przebicie spadkowej linii trendu oraz wybicie z formacji potrójnego dna widocznej na wykresie 60-minutowym, nie zmienia nieco skomplikowanego obrazu rynku. Kontrakty znajdują się w średnioterminowym trendzie bocznym. Charakteryzuje się on bardzo dużą zmiennością i dopiero przebicie 1500 lub 1750 pkt z technicznego punktu widzenia doprowadzi do wykreowania wyraźniejszej tendencji. Po wczorajszej sesji testowanie górnego ograniczenia wahań z ostatnich tygodni wydaje się całkiem realne. Potwierdzają to szybkie oscylatory, które opuściły strefy wyprzedania, generując tym samym sygnały kupna.