Na początku września Indykpol zaszantażował władze miasta. Poinformował, że rozważa zwolnienie około 600 osób, czyli około połowy załogi w zakładzie w Olsztynie i przeniesienie produkcji do fabryki w Świebodzinie, w woj. lubuskim. Zrezygnuje z planów, jeżeli lokalne władze zgodzą się, aby na nieruchomościach, które firma chce sprzedać, powstało Macro Cash and Carry, którego nie ma w województwie warmińsko-mazurskim. Indykpol obiecał, że pozyskane środki (ok. 5 ha nieruchomości przy ul. Lubelskiej wyceniane jest na około 15 mln zł) przeznaczy na rozwój nowych produktów w zakładzie w Olsztynie i może zwiększyć zatrudnienie nawet o 200 osób. Firma od 3 lat próbuje sprzedać zbędne grunty i zabiega o to, aby mogło tam powstać centrum handlu hurtowego (podnosi to atrakcyjność i cenę działki). Przeciwko temu protestuje część miejscowych kupców i radnych miasta.

- Prezydent Olsztyna spotkał się z załogą Indykpolu. Zadeklarował, że podejmie decyzję o warunkach zagospodarowania i zabudowy naszych nieruchomości do końca listopada - powiedziała Krystyna Szczepkowska, rzecznik prasowy Indykpolu. Dodała, iż prezydent zapewnił, że - zgodnie z przepisami obowiązującymi od połowy lipca tego roku - decyzja dotycząca warunków budowy obiektów handlu hurtowego nie wymaga zgody rady miasta. Indykpol może więc mieć teraz większą szansę na pozytywne rozstrzygnięcie niż jeszcze pół roku temu. - Za wcześnie na wyroki. Prezydent chce poznać wszystkie "za" i "przeciw" budowie centrum hurtowego. Podejmie decyzję po zapoznaniu się z wynikami analiz dotyczących wpływu tej inwestycji na miasto - powiedział Jerzy Uścinowicz, rzecznik prezydenta Olsztyna Jerzego Małkowskiego.

W jednej z ekspertyz, sporządzonej na zamówienie władz miasta, wynika, że Macro Cash and Carry nie będzie miało znaczącego wpływu na handel detaliczny. Odczują go za to hurtownicy. - Upaść może 15 ze 158 olsztyńskich hurtowni. Pracę mogą w nich stracić 72 osoby. Ostateczny bilans dla miasta będzie korzystny, bo Makro zatrudni co najmniej 250 osób - twierdzi K. Szczepkowska. - Z raportu wynika też, że małe sklepy zaopatrujące się w Makro obniżą ceny. Zrobią to też hipermarkety, na czym skorzystają mieszkańcy - dodała.

Indykpol i Olsztyn

Indykpol jest największym w Polsce producentem mięsa i przetworów indyczych z rocznymi przychodami ponad 500 mln zł. W ostatnich latach na zakup nowoczesnych linii technologicznych firma przeznaczyła ponad 30 mln zł. Spółka jest jednym z największych pracodawców w Olsztynie. W liczącym około 180 tys. mieszkańców mieście bez pracy pozostaje ponad 10 tys. aktywnych zawodowo osób. Wskaźnik bezrobocia w woj. warmińsko-mazurskim wynosi ponad 28%.