Posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej przebiegło tak, jak oczekiwała większość uczestników rynku. Stopy pozostały niezmienione, zaś komentarze członków Rady na konferencji prasowej miały uspokajający charakter. Inwestorzy, powracając na rynek przez pierwsze dwa dni tygodnia, najwyraźniej uwzględnili już w cenie obligacji taki scenariusz. Wczoraj przystąpili do realizacji zysków. W rezultacie rentowność dwulatek przekroczyła poprzedni szczyt i wyniosła 6%. Papiery pięcio i dziesięcioletnie spadły wczoraj tyle, ile zyskały dzień wcześniej. Ich dochodowość byłą równa, odpowiednio, 6,5% i 6,65%.

Na amerykańskim rynku papierów skarbowych od kilku dni mamy patową sytuację. Rentowność dziesięciolatek waha się w okolicach 4,25%, nie dając jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o kierunek dalszego ruchu. Rozstrzygnięciem będzie przekroczenie 4,4% albo 3,9%. Wiara w ożywienie gospodarcze oddziałuje negatywnie na rynek, brak presji inflacyjnej pozwala wierzyć, że podwyżka stóp procentowych nie nastąpi szybko.