Wpłynie to negatywnie na aktywność inwestorów, głównie najmniejszych. Rozumiem, że SLD jako partia rządząca szuka pieniędzy wszędzie, ale strategia zaproponowana przez rząd idzie w złym kierunku. Opiera się ona na podwyższaniu podatków najbogatszym. Możliwe, że SLD wprowadzi dyscyplinę i podatek przejdzie. Sama nie gram na giełdzie i nie śledzę bieżących notowań.
? Lesław Paweł Podkański
? Koło Senatorów Ludowych i Niezależnych
- przeciw podatkowi
Zdecydowanie opowiadam się za odroczeniem wprowadzenia podatku od giełdy. W układzie światowym występują różne regulacje i gdyby polska giełda była zasobna to uważam, że powinno się opodatkować zyski. Ale obecnie obciążenie fiskalne może zahamować rozwój giełdy oraz spowodować ucieczkę inwestorów z parkietu. Może za dwa, trzy lata - wtedy nasza giełda się umocni i nie spowoduje to większych konsekwencji.
? Kazimierz Pawełek
? Koalicyjny Komitet Wyborczy SLD-UP
- przeciw podatkowi
Będę głosował przeciw podatkowi. Uważam, że nasza giełda nie okrzepła jeszcze na tyle, by taką regulację wprowadzić. Potrzebna jest jej stabilizacja. Podobnie było z podatkiem Belki, któremu również byłem przeciwny, a który spowodował więcej szkód niż zysków. Uważam, że rynek kapitałowy to nie miejsce na szukanie wpływów budżetowych. Nie sądzę, by klub wprowadził dyscyplinę w sprawie głosowania w tej kwestii. Jeśli dyscyplina będzie, oczywiście zagłosuję zgodnie z wolą klubu. Na giełdzie nie gram, choć uważnie śledzę jej rozwój.
? Włodzimierz Łęcki
? Koalicyjny Komitet Wyborczy SLD-UP
- niezdecydowany
Nie wiem, jak będę głosował. Wszystko zdecyduje się na dzień przed posiedzeniem Senatu, na spotkaniu klubu. Nie interesuję się giełdą i nie gram na niej.