Wczoraj senacka Komisja Gospodarki i Finansów Publicznych debatowała nad rządowym projektem ustawy o PIT. Duże kontrowersje wywołał przepis, wprowadzający od przyszłego roku podatek od zysków giełdowych. Członkowie Komisji liczyli, że rząd przedstawi symulacje, jakie skutki wywoła wprowadzenie tego podatku. Jednak się przeliczyli. - Rząd nie potrafił uzasadnić swojego stanowiska - powiedziała senator Zdzisława Janowska.
- Symulacje to są tylko symulacje - stwierdziła wiceminister finansów Elżbieta Mucha. - Przygotowaliśmy je, ale nie mogę ich przedstawić, bo niczego nie dowodzą. Nie wiemy, jak się zachowa rynek.
Jak w takim razie uzasadniła konieczność wprowadzenia od przyszłego roku haraczu od zysków z giełdy?
- My nie wprowadzamy nowego podatku, po prostu z końcem tego roku wygasa zwolnienie - mówiła wiceminister. - Biura maklerskie powinny się do tego przygotować. Taka argumentacja nie przekonała członków Komisji.
- Takie wyjaśnienia oraz brak symulacji spowodowały, że z senatorem Mietłą złożyliśmy poprawkę, przesuwającą wejście w życie podatku od giełdy na początek 2005 r. - powiedziała Z. Janowska. Poparła ją prawie cała Komisja.