Podniesienie kapitału przez I&B System jest elementem długoterminowego planu restrukturyzacji finansowej spółki. Jeszcze w ubiegłym roku stała na skraju upadłości. W kwietniu 2002 r. udało się jej podpisać układ z wierzycielami, a następnie porozumienia z bankami (Kredyt Bankiem i BPH PBK), które pozwoliły na rozłożenie spłaty długów na raty. - Już w trakcie zeszłorocznych negocjacji w sprawie układu planowaliśmy, że część naszego zadłużenia będziemy chcieli spłacić własnymi akcjami - twierdzi H. Kruszek.
I&B System chce zaoferować inwestorom do 6,9 mln akcji. Obecnie kapitał dzieli się na 9,2 mln walorów, z czego część to papiery uprzywilejowane. Oferta nie będzie się ograniczać do konwersji zadłużenia na akcje. Będą w niej mogli brać udział inwestorzy wcześniej nie związani ze spółką. - Chcielibyśmy, żeby jak największa część akcji została opłacona gotówką - nie ukrywa prezes. Ofertę będzie obsługiwał BOŚ. Zapisy na akcje potrwają od 8 do 12 grudnia. Cena emisyjna zostanie ustalona na kilka dni przed rozpoczęciem subskrypcji. - Mamy cały miesiąc na negocjacje z wierzycielami i potencjalnymi inwestorami. Na tej podstawie ustalimy cenę, po jakiej będziemy sprzedawać nasze akcje - stwierdził H. Kruszek. W poniedziałek za walory I&B System płacono 0,82 zł. Nowe papiery nie mogą być sprzedawane poniżej ceny nominalnej, tj. 1 zł. - Liczymy, że wycena giełdowa naszej spółki wzrośnie. Ostatnie miesiące roku są tradycyjnie najlepsze dla spółek informatycznych - mówi prezes. Jest przekonany, że w długim terminie, inwestorzy będą mogli zarobić na akcjach I&B System, nawet jeśli teraz będą musieli obejmować papiery drożej niż na giełdzie. - Jeśli uda nam się uplasować całą ofertę, a do spółki wpłynie trochę gotówki, można będzie powiedzieć, że to koniec kłopotów finansowych I&B System - zapowiedział.
Spółka w ciągu ostatniego roku znacząco ograniczyła koszty. Równocześnie podpisuje wiele nowych rentownych kontraktów. Dzięki temu 2003 r. I&B System zakończy na plusie.