Reklama

Inwestycje dla zamożnych

Klienci TFI mają około 980 tys. rejestrów, czyli udziałów w funduszach - wynika z szacunków PARKIETU. Przeciętna wartość inwestycji wynosi kilkadziesiąt tysięcy złotych. Oznacza to, że mimo znaczącego wzrostu popularności funduszy w ostatnich latach, nadal korzysta z nich niewielki odsetek polskiego społeczeństwa.

Publikacja: 04.11.2003 08:45

- W 2002 r. aktywa funduszy inwestycyjnych w Polsce stanowiły około 3% PKB. W krajach Unii Europejskiej jest to ponad 50% - mówi Marek Łukaszewski, prezes Stowarzyszenia Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych. - Nasz rynek ma duży potencjał, ale nadal jest w początkowej fazie rozwoju - dodaje. Pod koniec września aktywa wszystkich funduszy działających w Polsce wynosiły 35,3 mld zł. Od początku roku daje to wzrost o przeszło 55%.

Wysokie wpłaty

Dane pochodzące z największych towarzystw wskazują, że na jednego inwestora przypada średnio ok. 1,2 rejestru (jeden rejestr oznacza udział w jednym funduszu). Wynika z tego, że w funduszach oszczędza niespełna 820 tys. osób. Z kolei przeciętny udział klienta w jednym funduszu przekracza 36 tys. zł. Oznacza to, że mimo znaczącego wzrostu popularności w ostatnich latach, z produktów TFI nadal korzystają osoby stosunkowo zamożne.

- W tej chwili inwestorzy indywidualni wpłacają do funduszy przeciętnie po kilkanaście tysięcy złoty. Gdy rozpoczynaliśmy działalność, było to około 2,5-3 tys. zł - mówi Antoni Leonik, prezes PKO/Credit Suisse TFI. - Ale są też inwestorzy, którzy jednorazowo lokują po kilka milionów złotych. Dotyczy to w szczególności klientów instytucjonalnych - dodaje.

Według Centrum Badania Opinii Społecznej, prawie połowa Polaków nie ma żadnych oszczędności. W akcje, obligacje i fundusze inwestuje zaledwie kilka procent społeczeństwa. - Przy obecnym poziomie rozwoju gospodarczego i bezrobociu sięgającym 20% nie ma co liczyć na to, że fundusze staną się produktem masowym - ocenia M. Łukaszewski. Przedstawiciele TFI mają jednak nadzieję, że dalszy spadek atrakcyjności lokat bankowych spowoduje, że coraz więcej Polaków będzie przenosić swoje oszczędności do funduszy.

Reklama
Reklama

Konieczna dywersyfikacja

Według Zbigniewa Jagiełło, prezesa Pioneera, jednym z problemów polskiego rynku funduszy jest bardzo mała dywersyfikacja. - Inwestorzy zazwyczaj wpłacają większość środków do jednego podmiotu. Dlatego dotkliwie odczuwają zmianę trendów na rynku. Przykładem mogą być uczestnicy funduszy obligacji, które do niedawna przynosiły bardzo wysokie zyski, a teraz w krótkim terminie notują straty - mówi Z. Jagiełło. Jego zdaniem, każdy inwestor powinien mieć udziały w trzech, czterech funduszach: akcyjnych, dłużnych, złotowych i walutowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama