Inwestorzy na naszej giełdzie mają twardy orzech do zgryzienia. Zagraniczne giełdy biją rekordy i stwarzają wrażenie, jakby nic nie było ich w stanie zatrzymać. Wiara w szybką poprawę koniunktury gospodarczej w Eurolandzie jest tak powszechna, że aż niepokojąca. Nikt nie dopuszcza możliwości pojawienia się jakichkolwiek kłopotów. Wśród zachwytów nad wstępnymi danymi o wzroście amerykańskiej gospodarki w III kwartale mało kto zauważa, że kolejne kwartały nie będą już tak udane. W związku z tym europejskiej gospodarce będzie się trudniej rozwijać i w konsekwencji pozytywny rozwój wypadków nie jest przesądzony.

Wiele kłopotów przysparza sytuacja wewnętrzna. Choć dyskusja nad stanem finansów publicznych przycichła, to bomba nadal tyka. Kurs złotego i poziom rynkowych stóp procentowych nie sprzyjają utrzymaniu w przyszłym roku długu publicznego w 55-proc. ryzach. Dotychczas opublikowane wyniki spółek pozostawiają wiele do życzenia. Można to tłumaczyć przerzucaniem zysków na przyszły rok (ze względu na niższy podatek) i księgowaniem jak największych kosztów w tym roku. Trudno to jednak udowodnić, a w jakim stopniu obniżka CIT poprawi wyniki, dowiemy się dopiero na wiosnę 2004 r.

Wcześniej może nas czekać jeszcze sporo rozczarowań. Zmiana koniunktury na rynku obligacji ograniczy zyski banków nie tylko w III, ale i w IV kwartale. Mogą w związku z tym pojawić się problemy z realizacją tegorocznych prognoz. Pomimo dobrej koniunktury na rynku miedzi prognozowany przez analityków zysk jednostkowy KGHM - jednego z liderów tegorocznego wzrostu - ma być w III kwartale w najlepszym wypadku taki sam, jak w tym samym okresie 2002 r. To chyba najlepiej pokazuje, jak słabe jest fundamentalne uzasadnienie dla obecnych cen.

W tym tygodniu inwestorów czeka ciężka próba. Bank Anglii zapewne podniesie stopy procentowe. Prawdopodobnie będzie to początkiem cyklu zaostrzenia polityki pieniężnej na świecie. W takiej sytuacji dostaniemy ważny sygnał, mówiący o kondycji kupujących akcje. Pokaże on, czy inwestorzy wierzą, że koniunktura gospodarcza jest na tyle dobra, by poradzić sobie w warunkach drożejącego pieniądza.