Indeks usług w strefie euro wzrósł do 56 pkt, z 53,6 we wrześniu. Analitycy spodziewali się 54 pkt. Wskaźnik ten brytyjska firma NTC Research oblicza dla Reuters Group na podstawie wyników ankiety wśród 2 tys. zarządzających zakupami. Każdy jego wynik powyżej 50 pkt oznacza rozwój badanej dziedziny gospodarki. Podobnie jest konstruowany indeks usług obliczany dla USA przez Institute for Supply Management (ISM). W październiku wyniósł on 64,7 pkt, wobec 63,3 we wrześniu. Z innego zaś opublikowanego wczoraj raportu wynika, że zamówienia w amerykańskich fabrykach wzrosły we wrześniu o 0,5%, po spadku o 0,3% w sierpniu. Przez poprzednie trzy miesiące zamówienia jednak też rosły, a sierpniowy spadek spowodowała jedynie przerwa urlopowa.
Ożywienie
zwiększa zyski
Europejskie firmy usługowe informują w raportach kwartalnych o rosnących zyskach, gdyż gospodarka rozwija się. Największy francuski bank, BNP Paribas, odnotował w III kw. wzrost zysku po raz pierwszy od prawie dwóch lat. Ryanair Holding, największy pod względem wartości rynkowej europejski przewoźnik lotniczy, w październiku obsłużył o połowę więcej pasażerów niż przed rokiem, dzięki uruchomieniu nowych połączeń.
- Odczuwamy już wyraźne efekty ożywienia. Jestem pewien, że tendencja ta utrzyma się co najmniej przez cały IV kwartał - powiedział agencji Bloomberga Miguel Horta e Costa, prezes Portugal Telecom. Zysk tej największej w Portugalii spółki telekomunikacyjnej wzrósł w III kw. o 14%, a jej przychody zwiększyły się po raz pierwszy od pół roku. W celu poprawy rentowności Horta e Costa likwiduje 15% miejsc pracy.