Reklama

Spowolnienie w przemyśle?

Pogorszyły się nastroje przedsiębiorców - wynika z badań koniunktury. Mają teraz mniej zamówień, co odbija się na ich sytuacji finansowej. Czy to zapowiedź spowolnienia produkcji przemysłowej, głównej siły napędowej polskiej gospodarki? Ekonomiści mają nadzieję, że nie.

Publikacja: 12.11.2003 08:17

"Ożywienie w przemyśle przetwórczym powoli wygasa. Widoczne są symptomy wchodzenia w okres sezonowego spowolnienia aktywności gospodarczej. Przedsiębiorstwa informują o spadkach produkcji i ogólnego portfela zamówień oraz pogorszeniu sytuacji finansowej" - napisali specjaliści ze Szkoły Głównej Handlowej w najnowszym biuletynie "Koniunktura w przemyśle".

- Nastroje wśród przedsiębiorców były w październiku gorsze niż we wrześniu - wynika z badań koniunktury przeprowadzonych przez Instytut Badań nad Gospodarka Rynkową. Wskaźnik bieżącego klimatu koniunktury obliczany przez IBnGR wyniósł w zeszłym miesiącu 2 pkt i był o 7 pkt niższy niż we wrześniu i tylko o 0,6 pkt wyższy niż przed rokiem.

Większa niepewność

O pogorszeniu nastrojów przedsiębiorców świadczą też badania koniunktury przeprowadzone przez GUS. Prognozy dotyczące zamówień (na najbliższe trzy miesiące) w przetwórstwie przemysłowym są dużo gorsze niż jeszcze miesiąc temu. Gorzej niż we wrześniu przedsiębiorcy oceniają możliwości terminowego regulowania zobowiązań i są bardziej pesymistyczni w prognozowaniu swojej sytuacji finansowej. Poza tym, w większym stopniu niż w październiku odczuwają niepewność związaną z rozwojem sytuacji gospodarczej.

Sezonowy zastój

Reklama
Reklama

- Te informacje budzą niepokój - przyznaje Krzysztof Rybiński, główny ekonomista BPH PBK. Dodaje jednak, że w znacznym stopniu są one spowodowane czynnikami o charakterze sezonowym. Podobnego zdania jest Piotr Bujak, ekonomista BZ WBK. - Czwarty kwartał i końcówka trzeciego to tradycyjnie okres spowolnienia aktywności w różnych sektorach gospodarki - mówi P. Bujak. W jego opinii, wzrost niepewności przedsiębiorców w ocenie sytuacji gospodarczej może mieć związek z kłopotami finansów publicznych. - Politycy i ekonomiści mówią o możliwości wybuchu kryzysu, o tym, że Polska może być drugą Argentyną. To psuje nastroje nie tylko producentom, ale również konsumentom - dodaje.

Co dalej z produkcją?

Ekonomiści mają nadzieję, że gorsze wyniki badań koniunktury nie są zapowiedzią spowolnienia w przemyśle. We wrześniu produkcja przemysłowa, która stanowi główną siłę napędową gospodarki, wzrosła rok do roku o 11,1%, a po uwzględnieniu czynników sezonowych zwiększyła się o 8,3%. P. Bujak szacuje, że w październiku wzrost po uwzględnieniu tych czynników był niewiele mniejszy.

Specjaliści przyznają jednak, że wzrost gospodarczy w trzecim kwartale będzie wolniejszy niż w drugim. BZ WBK i BPH PBK prognozują, że w okresie lipiec-wrzesień PKB zwiększył się o 3,7%, wobec 3,8% w okresie kwiecień-czerwiec. Gospodarka nieco przyspieszy dopiero w czwartym kwartale: według BZ WBK do 4,2%, a według BPH PBK - do 4,1%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama