Produkt krajowy brutto Niemiec wzrósł o 0,2% w stosunku do II kwartału, kiedy zmniejszył się o 0,2% - poinformował Federalny Urząd Statystyczny w Wiesbaden. Francuska gospodarka rozwinęła się w tym samym okresie szybciej niż przewidywano, bo o 0,4% po spadku PKB w II kw. o 0,3%.

Stany Zjednoczone, które kupują ok. jednej piątej eksportu strefy euro, odnotowały między lipcem a wrześniem tempo wzrostu najszybsze od prawie 20 lat. Rosnący popyt nie tylko w USA, ale również w południowo-wschodniej Azji i wschodniej Europie, pozwolił Niemcom we wrześniu osiągnąć rekordową nadwyżkę w handlu zagranicznym. Eksport poprawił też wyniki niemieckich przedsiębiorstw. Np. Siemens miał w III kw. zysk większy niż prognozowali analitycy.

Niemiecki urząd statystyczny w opublikowanym wczoraj komunikacie wyraźnie stwierdził, że PKB zwiększył się dzięki "silnemu" wzrostowi eksportu i spadkowi importu. Zrekompensowało to z nadwyżką słabnący popyt krajowy. W porównaniu z III kw. ub.r. PKB Niemiec zmniejszył się jednak o 0,2%. Wydatki konsumpcyjne nadal zatem pozostają najsłabszą stroną niemieckiej gospodarki. Wynika to przede wszystkim z największego od 4,5 roku bezrobocia. Sprzedaż detaliczna nie rośnie tam od czerwca. Cała nadzieja w planowanym przez rząd obniżeniu podatków dochodowych. Kanclerz Schroeder negocjuje teraz z parlamentarną opozycją wprowadzenie tych redukcji już od początku przyszłego roku. Opieranie całego wzrostu gospodarczego wyłącznie na eksporcie, który wytwarza jedną trzecią niemieckiego PKB, jest po pierwsze nietrwałe, o czym świadczy przykład Japonii, a po drugie ryzykowne ze względu na rosnący kurs euro wobec dolara.

We Francji popyt konsumpcyjny rósł po stagnacji w II kw. Wydatki tamtejszych konsumentów generują ponad połowę PKB, a we wrześniu wzrosły najbardziej od ponad czterech lat. Znalazło to odbicie w zwiększonej sprzedaży samochodów produkowanych przez Renault i Peugeot Citroen.

Analitycy spodziewają się, że również włoska gospodarka rozwinęła się w III kw., co oznaczałoby, że cała strefa euro odnotowała w tym okresie wzrost PKB, po spadku tego wskaźnika w poprzednich trzech miesiącach. Wzrost ten jest jednak na tyle rachityczny, że Europejski Bank Centralny zapewne nie zdecyduje się na podniesienie stóp procentowych wcześniej niż w połowie przyszłego roku.