Nowe regulacje weszły w życie pod koniec października. Zakazują spółce-matce zlecania robót firmom zależnym, które wcześniej zostały z niej wydzielone w ramach procesów naprawczych. Według noweli wszystkie prace muszą być zamawiane w ramach zleceń publicznych.
Równi i równiejsi
Zakaz dotyka tylko spółek komunalnych. Nie podlegają mu firmy państwowe. Zmiana w prawie odbije się przede wszystkim na firmach dystrybuujących ciepło. Te w większości należą do samorządów. - Prawo traktuje nas gorzej niż duże spółki państwowe. W tej sytuacji spółki komunalne nie będą chciały się np. dzielić. W efekcie procesy restrukturyzacyjne zostaną co najmniej odroczone w czasie - uważa Marek Rakowicz, prezes giełdowego MPEC Wrocław. Podkreślił, że przy porządkowaniu działalności firm naturalną rzeczą, przynajmniej na początku, jest wydzielanie przez nią podmiotów zależnych i zlecanie im dotąd wykonywanych zadań. - Przez ten czas nad byłymi pracownikami jest roztaczany parasol ochronny, tak by mogli przez kilka lat nauczyć się operować na wolnym rynku. Po noweli nie możemy tak robić, w odróżnieniu od dużych spółek skarbu państwa. Regulację trzeba koniecznie zmienić - dodał.
Restrukturyzacja
powstrzymana (na razie)