O ustawie umożliwiającej zamianę rat koncesyjnych za UMTS na inwestycje mówi się od co najmniej roku, jednak nadal jest ona na bardzo wstępnym etapie prac przygotowawczych.
Wynika to z faktu, że nikt - ani sami operatorzy, ani regulator, ani resort infrastruktury - nie ma jasno wykrystalizowanego poglądu, co począć z UMTS. Wszyscy przyjęli postawę wyczekującą i przyglądają się temu, co dzieje się z wokół tej technologii na rynkach rozwiniętych, na których start sieci UMTS jest opóźniony, a w pojedynczych wypadkach operatorzy zwracają koncesje.
W tym roku posiadający koncesje na UMTS trzej działający na naszym rynku operatorzy sieci komórkowych koncentrowali wysiłki na drugim już odroczeniu terminu startu technologii.
Na początku września prezes Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) Witold Graboś wydał korzystną dla nich decyzję o przesunięciu terminu startu technologii na 1 stycznia 2006 roku z 1 stycznia 2005 roku.
Operatorzy komórkowi chcą, by 1,1 mld euro, które w latach 2005-2022 mają systematycznie wpłacać do budżetu, przeznaczyć na rozwój szerokopasmowego dostępu do internetu na obszarach wiejskich.