Od 1 sierpnia br. został rozszerzony krąg nabywców obligacji detalicznych. Do tej pory papiery te były zarezerwowane tylko dla osób fizycznych. W tej chwili mogą je kupować również firmy (z wyjątkiem inwestorów finansowych: banków, funduszy i ubezpieczycieli oraz spółek z o.o. i akcyjnych). Dotyczy to obligacji trzy- i pięcioletnich (dwu- i czterolatki nadal mogą nabywać tylko inwestorzy indywidualni). W sierpniu zmienił się również agent emisji papierów detalicznych: obecnie sprzedaje je PKO BP i jego dom maklerski, który zastąpił CDM Pekao i współpracujących z nim brokerów.

Ministerstwo Finansów zdecydowało się na udostępnienie obligacji firmom, ponieważ wyrażały one duże zainteresowanie zakupem tych papierów. Takie sygnały płynęły z banku Pekao. Prawdopodobnie nie potwierdziły się one w PKO BP, który obsługuje głównie klientów indywidualnych.

Z naszych informacji wynika ponadto, że nowy agent nie chciał prowadzić kampanii informacyjnej o obligacjach dla firm, jak proponowało Ministerstwo Finansów. - Na początku skoncentrowaliśmy się na zbudowaniu nowego systemu i przeszkoleniu personelu. Teraz przygotowujemy działania, które mają nam pomóc w dotarciu do nowych inwestorów - twierdzi Jan Kuźma, dyrektor Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP. - Efekty powinny pojawić się w przyszłym roku - dodaje.

Jego zdaniem, inwestorzy potrzebują czasu, aby przyzwyczaić się do możliwości zakupu nowych instrumentów. - Poza tym, sytuacja na rynku obligacji była trudna, co dodatkowo mogło zniechęcić firmy do nabywania tych papierów - dodaje.

Systematycznie spada też popyt na obligacje detaliczne wśród inwestorów indywidualnych. W październiku sprzedaż wyniosła nieco ponad 395 mln zł i była o jedną trzecią mniejsza niż w sierpniu.