- Ustawa o działalności lobbingowej to bardzo potrzebna regulacja. Porządkuje współdziałanie lobbystów i organów władzy publicznej - przekonuje Marcin Kaszuba, rzecznik rządu. Według niego wpisuje się w działania antykorupcyjne rządu Leszka Millera. Innego zdania są przedstawiciele lobbystów. - Przeregulowana i nieżyciowa - twierdzi Wiesław Zawadzki, dyrektor regionalnego biura lobbingu w Business Center Club.
Ustawa określa zasady i dopuszczalne formy lobbingu na rozstrzygnięcia organów władzy publicznej. Po przejściu ścieżki legislacyjnej, zacznie obowiązywać rejestr lobbystów. Tu, obowiązkowo, będzie musiał się wpisać każdy podmiot prowadzący taką działalność. W przeciwnym wypadku zapłaci od 3 do 25 tysięcy złotych kary.
Według projektodawcy, lobbysta może:
? organizować spotkania z osobami pełniącymi funkcje publiczne (jeżeli cel spotkań wykracza poza formułę seminarium albo spotkań o charakterze reprezentacyjno-artystycznym),
? przedstawiać własne projekty legislacyjne,